fot. PAP

Sztab protestacyjny w Katowickim Holdingu Węglowym

Związkowcy z Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) powołali sztab protestacyjno-strajkowy. Obawiają się, że z powodu trudnej sytuacji spółki zagrożone są pensje pracowników. Holding zapewnia, że na wypłaty w najbliższych miesiącach środków nie zabraknie.

Jak powiedział szef Związku Zawodowego Sierpień 80 Bogusław Ziętek, powodem powołania sztabu jest groźba, że na skutek spadku sprzedaży węgla spółka zdecyduje o przestojach produkcyjnych w kopalniach, a mniejsze wpływy ze sprzedaży węgla będą skutkowały brakiem środków na pensje.

„Podtrzymujemy wcześniejsze informacje, że środki na wypłaty w najbliższych miesiącach są zapewnione” – powiedział rzecznik KHW Wojciech Jaros. O sytuacji firmy związkowcy mają rozmawiać w czwartek z przedstawicielami zarządu KHW.

„Jeżeli zarząd zapewni nas jutro na piśmie, że nie będzie przestojów i pieniądze na pensje są zapewnione, na pewno uspokoiłoby to nastroje” – wskazał Ziętek. Szef „Solidarności” w kopalni Mysłowice-Wesoła Krzysztof Urban podkreślił, że związkowcy nie walczą z zarządem, a ich działania są „dmuchaniem na zimne”.

„To także jest swoiste wołanie na puszczy. Wszyscy mówią głównie o trudnej sytuacji w Kompanii Węglowej, pomijając naszą spółkę, która poniosła w ostatnich latach największe koszty związane z restrukturyzacją” – powiedział. Chodzi m.in. o dobrowolne odejścia i niższe niż w innych spółkach węglowych podwyżki. Dziś – podkreślił Urban – koszty wydobycia w kopalniach KHW należą do najniższych w branży.

Z powodu spadku zapotrzebowania na węgiel, na zwałach kopalń należących do KHW leży ponad 1,6 mln ton tego surowca. Z podobnym problemem boryka się największa górnicza spółka węglowa w Unii Europejskiej – Kompania Węglowa, która ma ponad 5 mln ton niesprzedanego węgla i dlatego niedawno na kilka dni wstrzymała wydobycie w części kopalń.

Z powodu sytuacji na rynku, przede wszystkim spadku cen na świecie, w ubiegłym roku na sprzedaży węgla Kompania straciła ponad 1 mld zł. „Nie jest tajemnicą, że sytuacja w całym górnictwie jest bardzo trudna. Spore nadzieje wiążemy z niedawnymi zapowiedziami rządu, który obiecał, że podejmie działania, których celem jest poprawa sytuacji w branży” – podkreślił Jaros.

Katowicki Holding Węglowy jest jedną z trzech największych spółek węglowych. Należą do niego kopalnie: Mysłowice-Wesoła, Murcki-Staszic, Wieczorek i Wujek. Spółką zależną od KHW jest kopalnia Kazimierz-Juliusz. W 2013 r. Holding wypracował prawie 43 mln zł zysku netto. Plan z początku roku zakładał, że w tym roku wynik netto wyniesie prawie 51 mln zł. Spółka na razie go podtrzymuje.

 PAP

drukuj