„Szkoły przyjazne rodzinie”

„Szkoły przyjazne rodzinie” to placówki, które zobowiązały się do propagowania wartości rodzinnych. Mają być bezpieczne i godne zaufania. Odpowiednim certyfikatem mogą pochwalić się pierwsze szkoły, na razie w powiecie wołomińskim. Akcja ma być rozszerzona także na inne regiony kraju. 

Rodzice, których pociechy rozpoczynają edukację dobrze znają ten problem – jak znaleźć szkołę, która nie zdemoralizuje ich dzieci.

– To jest najważniejsze – żeby traktować drugiego człowieka tak, jak byśmy chcieli by on nas traktował – z szacunkiem – mówiła Bogumiła Siemiątkowska, przewodnicząca Rady Szkoły.

Z pomocą tym, którzy szukają bezpiecznych szkół przyszedł wołomiński samorząd. Poprzez Fundację Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny przyznaje Certyfikaty „Szkoły przyjaznej rodzinie”. Może się o niego starać każda placówka, która zobowiąże się do realizowania określonych przez Centrum programów.

Certyfikat daje rodzicom gwarancję, że w szkole będą respektowane podstawowe wartości, że będzie szanowana normalność – mówi inicjator akcji, starosta wołomiński Piotr Uściński.

– Za plecami rodziców nie będą przemycane treści ideologii sprzeczne z naturalną rodziną, sprzeczne z naturalnym podziałem płci. Będzie szkoła wolna od gender, od innych tego typu ideologii – zaznaczył Piotr Uściński.

Zainteresowanie szkół certyfikatem przekroczyło przewidywania.

– Zakładaliśmy że 15 szkół to będzie maksimum. Natomiast już jest 20 szkół – dodaje Piotr Uściński.

Dyrekcje szkół liczą, że przyznanie certyfikatu przełoży się na decyzje rodziców co do wyboru szkoły. Pierwszą wyróżnioną placówką jest Zespół Szkół w podwarszawskiej Zielonce. Uczymy ustawiania wartości według właściwej hierarchii – mówiła dyrektor Anna Nowińska-Mróz.

– Taka wartość jak ochrona życia, jak ochrona dziecka poczętego, godność, promowanie uczciwości, praca nad sobą, kształtowanie swojego charakteru, szacunek wobec pokoleń – mówiła Anna Nowińska-Mróz dyrektor Zespołu Szkół w Zielonce.

Ta inicjatywa to dobrodziejstwo dla rodzin, ale warto ją rozszerzyć na inne dziedziny życia – zauważa psycholog prof. Urszula Dudziak.

– Dla tych osób które są pacjentami, czy mają posłać dziecko do szkoły istotne jest czy dany gabinet, czy dany szpital, czy dany lekarz, nauczyciel, szkoła jest przyjazna rodzinie. „Szkoła przyjazna rodzinie” nie będzie stanowiła zagrożenia dla dziecka – podkreślała prof. Urszula Dudziak.

Powstał już pomysł przyznawania certyfikatu „Przyjazny rodzinie” także politykom. To od nich w dużej mierze zależy to, co dzieje się w szkole czy szpitalu.

TV Trwam News

drukuj