fot. wikipedia

Szkoła Orląt w Dęblinie z rekordową liczbą chętnych

Podwoiła się liczba chętnych do Szkoły Orląt w Dęblinie. Na jedno miejsce na studiach przypada nawet kilku kandydatów. Ci, którzy przejdą wstępną kwalifikację będą szkoleni na najnowocześniejszym sprzęcie lotniczym.

 110 kandydatów – tyle osób przyjęła słynna Szkoła Orląt w Dęblinie na studia wojskowe. To prawie dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach. Nim jednak przystąpią oni do szkoleń muszą sprostać wielu wymogom. Nie są one łatwe, o czym świadczy fakt, że wstępną kwalifikację lotniczo-medyczną przechodzi zaledwie 15 procent kandydatów. Ci, którym się to uda, przystępują do długiego i wymagającego systemu szkoleń.

 – Oczywiście sercem takiego systemu jest samolot bądź śmigłowiec szkolny. Powinien on być dużo łatwiejszy jednak od docelowego samolotu czy śmigłowca bojowego, ale jednocześnie powinien wpajać właściwe nawyki, powinien ukierunkowywać, czyli powinien mieć podobne rozłożenie przyrządów w kabinie, powinien mieć podobną filozofię obsługi podstawowych urządzeń, żeby mniej więcej w podobny sposób te urządzenia pracowały – mówi mjr rez. Michał Fiszer, pilot, ekspert wojskowy.

Do takich maszyn należą między innymi śmigłowce SW-4 Puszczyk produkowane w Świdniku. Tych Dęblińska szkoła posiada łącznie 24. By jednak zoptymalizować szkolenia przyszłych pilotów Ministerstwo Obrony Narodowej zakupiło w zeszłym roku samoloty typu M-346 Master.

 – M-346 to jedna z naszych pereł w koronie. Zakontraktowaliśmy z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej sprzedaż 12 takich samolotów szkolno-treningowych. Zgodnie z umową MON będzie mogło dokupić jeszcze 4 maszyny tego typu. Ich sprzedaż prowadzimy w wielu krajach, jest to bardzo perspektywiczny produkt. Stanowi jeden z głównych elementów naszej działalności – podkreśla Marco Lupo, wiceprezes Leonardo Company na region Bałkanów i Europy Wschodniej.

 Na odrzutowcach M-346 będą się szkolić przede wszystkim kandydaci na pilotów samolotów wielozadaniowych. Dzięki temu Siły Powietrzne RP zyskają samodzielność w procesie ich szkolenia. Jak podaje Ministerstwo Obrony Narodowej, co roku Siły Zbrojne RP potrzebują około 100 nowych pilotów.

W Szkole Orląt w Dęblinie największą popularnością cieszy się kierunek lotnictwo i kosmonautyka oraz prowadzone w ramach niego trzy specjalności: pilot samolotu odrzutowego, transportowego oraz śmigłowca.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj