Sześć zarzutów dla byłego ministra sportu Andrzeja B.

Były minister sportu, Andrzej B., usłyszy sześć zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Jeszcze dziś ma stawić się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie; poinformowało Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Dom byłego sekretarza PO przeszukują funkcjonariusze CBA. Łódzcy agenci z Biura ustalili, że Andrzej B. składając oświadczenia majątkowe zaniżał swoje dochody nawet o ponad 85 tys. zł oraz nie ujawniał posiadania wspólnego majątku, czyli samochodu.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Przemysław Nowak podkreślił, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na uzasadnione podejrzenie popełnienia kilku przestępstw przez Andrzeja B.

W toku tych kilku miesięcy śledztwa prokurator przede wszystkim gromadził obszerną dokumentacji. Następnie ją analizował celem ustalenia rzeczywistego stanu posiadania, rzeczywistej sytuacji finansowej Andrzeja B. Tak zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na uzasadnione podejrzenie, że Andrzej B. popełnił sześć przestępstw. Wobec powyższego prokurator sporządził postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Dzisiaj CBA na polecenie prokuratora dokonuje w dalszym ciągu przeszukania domu Andrzeja B, który został wezwany do tutejszej prokuratury celem przeprowadzenia z jego udziałem czynności w charakterze podejrzanego, niezwłocznie po zakończeniu czynności przeszukania – powiedział prokurator Przemysław Nowak.

Agenci CBA wykonują wszystkie czynności na zlecenie i pod nadzorem prokuratury. Andrzej B. odszedł z rządu w połowie ubiegłego roku w związku z aferą podsłuchową. Nie startował w ostatnich wyborach parlamentarnych.

RIRM

drukuj