fot. PAP/EPA

Szefowie MSZ Czech i Słowacji: chcemy dialogu UE z Polską i Węgrami

Ministrowie spraw zagranicznych Czech i Słowacji Tomasz Petrziczek i Miroslav Lajczak podkreślili w piątek w Bratysławie, że UE może wyjaśnić wątpliwości z Polską i Węgrami na drodze dialogu. Sprzeciwili się polityzacji sporu przed wyborami do PE.

Słowacja i Czechy dają pierwszeństwo dialogowi w sporze UE z Węgrami i Polską – zgodzili się ministrowie spraw zagranicznych obu państw.

„Zgodziliśmy się, że trzeba prowadzić aktywny dialog o tym, co się dzieje w obu krajach. Wolelibyśmy, żeby nie upolityczniać sytuacji, przynajmniej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Obie strony powinny wsłuchać się w argumenty oponentów” – powiedział Petrziczek na temat Polski i Węgier.

Również Lajczak ocenił, że UE wciąż ma możliwości, by wyjaśnić niejasności wokół Węgier i Polski w formie dialogu. Jego zdaniem nie ma jednak powodu, żeby odrzucać wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie wszczęcia procedury z art. 7 wobec Budapesztu.

Słowacki minister uważa, że rezolucja powinna być podstawą dyskusji, a nie „pałką”, której należy użyć.

„Wstępowaliśmy do UE, bo przyjęliśmy pewne wartości. I to nadal obowiązuje. Jesteśmy przeciwko temu, by kogoś wyłączać lub oddzielać. Wierzę, że dialog pozwoli nam wyjaśnić wątpliwości” – mówił na konferencji prasowej w Bratysławie.

Izba Poselska Czeskiego Parlamentu uznała na początku października głosowanie w PE o Węgrzech za „błędne i niefortunne”. Według Lajczaka podobną rezolucję przygotowuje także słowacki parlament.

Na piątkowej konferencji Petrziczek mówił o „pragmatycznym” podejściu słowackiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej i zapowiedział, że w przyszłym roku, gdy to Czesi będą kierować pracami V4, będzie kontynuował inicjatywy Lajczaka.

„V4 powinna prezentować się jako solidarna i konstruktywna część UE, powinna mieć swoją pozytywną agendę – i w tym się zgadzamy” – mówił czeski minister, cytowany przez słowacką agencję TASR.

Szef słowackiej dyplomacji z kolei podkreślił, że w odróżnieniu od Czech, Węgier i Austrii Słowacja zamierza poprzeć globalny pakt ONZ w sprawie migracji.

„Globalny pakt jest dokumentem politycznym i nikt nikogo do niczego nie zmusza. To nie jest dokument o tym, że migracja jest prawem człowieka. Nikt nie ingeruje w kompetencje państw członkowskich. Wierzę, że Słowacja zachowa się jak mądry i odpowiedzialny kraj” – powiedział Lajczak, który do września, przez rok, był przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Nominowany przez Czeską Partię Socjaldemokratyczną (CSSD), mniejszego koalicjanta w rządzie Andreja Babisza, Petrziczek został szefem czeskiej dyplomacji w połowie października. Pierwszą wizytę, wbrew tradycji poprzedników, którzy jechali na Słowację lub do Brukseli, złożył w Niemczech. Bratysława jest drugą stolicą, która odwiedził.

PAP/RIRM

drukuj