fot. wikipedia.org

Szefowie MSZ 11 państw napisali list otwarty w 5. rocznicę aneksji Krymu

Pomoc dla Ukrainy ma znaczenie kluczowe, bo jej bezpieczeństwo jest powiązane z bezpieczeństwem Europy – napisali w liście otwartym przed zbliżającą się 5. rocznicą aneksji Krymu przez Rosję szefowie MSZ 11 państw. Pod wspólnym oświadczeniem podpisali się m.in. ministrowie spraw zagranicznych Polski, Kanady, W. Brytanii, Litwy, Rumunii, Czech czy Szwecji.

Politycy podkreślili w nim, że Zachód nigdy nie zapomni ani nie pozostawi Krymu. Oświadczyli też, że będą kontynuować politykę nieuznawania nielegalnej aneksji Krymu i dalej stanowczo potępiać rosyjską agresję wobec Ukrainy.

Szefowie dyplomacji wskazali, że Europa i jej partnerzy transatlantyccy pokazali, że są zdolni jednoczyć się w obliczu zewnętrznych wyzwań. Ale – jak dodali – w dalszym ciągu muszą wzmacniać swoją odporność na wszelkie próby podważania tej jedności i osłabiania ich zbiorowego bezpieczeństwa.

Poseł Dominik Tarczyński zwraca uwagę, że istotne są tu zarówno podkreślanie, że aneksja Krymu to rosyjska agresja, jak i konkretne działania.

Istotne jest, aby podkreślać, że tzw. aneksja Krymu jest agresją ze strony Rosji. Trzeba podkreślać, że Rosja prowadzi niestety politykę agresywną. Przy czym bardzo ważne by było, aby nie tylko mówić, ale działać, bo listy są istotne. Trzeba wpływać na tych, którzy z Rosją robią interesy, aby w ramach wspólnoty europejskiej mówić także o tym, jak siła Rosji jest wspierana. Niestety, Niemcy przez Nord Stream II wspierają Rosję. Trzeba z listów przejść do działań – zaznacza Dominik Tarczyński.

Przypomnijmy, proces aneksji Krymu rozpoczął się pod koniec lutego 2014 r. od przejmowania strategicznych obiektów ukraińskiej armii i lokalnych władz. Nielegalne referendum, które ułatwiło Rosji oderwanie Półwyspu Krymskiego od Ukrainy, odbyło się natomiast 16 marca tego samego roku. 

RIRM

drukuj