fot. twitter.com/SchetynadlaPO

Szef PO spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna spotkał się w poniedziałek w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Rozmowy dotyczyły środków z budżetu unijnego dla polskich samorządów, kwestii Nord Stream 2 oraz wspólnej polityki Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna wyszedł z poniedziałkowego spotkania z kanclerz Angelą Merkel bardzo zadowolony.

„Bardzo dobre spotkanie w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel. Rozmawialiśmy o budżecie unijnym – w tym o środkach europejskich dla polskich samorządów, o #NordStream2 oraz o wspólnej polityce #UE po wyborach do Parlamentu Europejskiego” – napisał Grzegorz Schetyna na Twitterze.

Jednak zgodnie z opublikowanym wcześniej oświadczeniem podczas spotkania poruszony miał być jeszcze jeden temat – konieczności ocalania miejsca Polski w Europie.

„86 procent z nas, jak mówi najnowszy sondaż, chce członkostwa Polski w Unii Europejskiej. (…) Polacy chcą być w Europie nie tylko z powodu pieniędzy. W NATO i Unii widzimy bezpieczeństwo i miejsce w rodzinie. Trwałe miejsce w strukturach solidarnego Zachodu było marzeniem pokoleń naszych rodaków – napisano.

Bezpiecznej pozycji Polski w Unii Europejskiej zagrażać ma – według posłów PO – obecna władza.

„PiS Polexitu z Unii nie wyklucza. PiS na Polexit ciężko pracuje. Przez awanturniczą politykę zagraniczną rządzących i upartyjnianie przez nich sądów zagrożone są miliardy unijnych środków potrzebnych Polakom” – zaznaczyła Platforma Obywatelska.

Nic bardziej mylnego – uważa politolog Marcin Krzyżanowski.

– PiS jest za tym, byśmy byli w Unii Europejskiej, ale oczywiście, abyśmy byli w tej UE na jasnych zasadach, żebyśmy byli równoprawnym członkiem tej organizacji i tak, jak inne kraje, czerpali z niej korzyści, walczyli o własne interesy – mówił Marcin Krzyżanowski.

Ekspert dodał, że wizyta przewodniczącego PO to nic innego, jak kolejny element negatywnej kampanii wyborczej tej partii.

– Przekaz ma pójść jeden: jest proeuropejska opozycja zafrasowana tym, co dzieje się w Polsce, a tak naprawdę jest to wykorzystywanie zagranicy do własnych partykularnych interesów partyjnych w Polsce – podkreślił politolog.

Poniedziałkowe spotkanie Schetyna-Merkel odsłoniło wiele kart i pokazało, kto za kim stoi i kogo wspiera w zbliżających się wyborach – zauważyła politolog dr Lucyna Kulińska.

– „Będziecie z nami Niemcami, będziecie mieć spokój, będziecie grzeczni, będziemy wam pomagać, będziemy dawać wam pieniądze, tylko musicie być posłuszni. Jeżeli nie będziecie, to my tutaj też mamy przecież sympatyków w Polsce i pan Schetyna i cała grupa będzie działała na naszą rzecz przeciwko wam”. Bardzo przykra sprawa. Klasyczna targowica – mówiła Lucyna Kulińska.

Obecny rząd swojego głównego partnera i sojusznika upatruje nie w Niemczech, a w Stanach Zjednoczonych, co może potwierdzać ostatnia wizyta w Waszyngtonie prezydenta Andrzeja Dudy oraz ministra Mariusza Błaszczaka.

– Grzegorz Schetyna czyni to w momencie, kiedy Andrzej Duda działa w USA, kiedy mamy tę relację polsko-amerykańską, a konflikt amerykańsko-niemiecki też występuje – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba, wykładowca KUL i WSKSiM.

Źródłem tego konfliktu jest powstający gazociąg Nord Stream 2. Już w lipcu podczas odbywającego się w Brukseli szczytu NATO Donald Trump ostro krytykował Niemcy za ten projekt.

– Niemcy są całkowicie kontrolowane przez Rosję, ponieważ dostają od 60 do 70 proc. swojej energii z Rosji oraz nowy gazociąg. Powiedz mi, czy to właściwe? Bo ja uważam, że zupełnie nie – akcentował prezydent Stanów Zjednoczonych.

Zgodnie ze słowami Grzegorza Schetyny podczas spotkania z Angelą Merkel wyraził on dezaprobatę wobec pomysłu powstania gazociągu. Dotychczasowe zachowanie i decyzje Platformy Obywatelskiej prezentowane szczególnie w Parlamencie Europejskim pokazują jednak, że partia ta jest gotowa na wiele ustępstw na arenie międzynarodowej w imię partyjnych interesów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj