fot. PAP/Leszek Szymański

Szef PKW negatywnie o nowelizacji Kodeksu wyborczego

Wojciech Hermeliński wyraził w środę ubolewanie, że prezydent Andrzej Duda nie skierował noweli Kodeksu wyborczego do Trybunału Konstytucyjnego. Dopatrujemy się tam szeregu przepisów, które, naszym zdaniem, naruszają konstytucję powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej sędzia Hermeliński mówił w środę m.in., że najwięcej problemów może przysporzyć nowa forma głosowania.

Znak „X” już nie jest znakiem „X”, według ustawodawcy może się zmienić nawet w gwiazdkę. (…) Nowa definicja może powodować dla komisji wyborczych problemy natury interpretacyjnej. (…) Pole do fałszowania, jeśli ktoś by tego chciał, pozostaje. Kładę jednak nacisk na to, że wyborca będzie zdezorientowany, jak oddać głos, a Komisja Wyborcza jak go interpretować – ocenił szef PKW.

Senator Marek Pęk w rozmowie z Radiem Maryja ocenił z kolei, że nie widzi w zmianach dot. Kodeksu wyborczego przepisów, które naruszałyby ustawę zasadniczą.

Wręcz przeciwnie. Uważam, że ta ustawa pod względem przejrzystości, transparentności i procesu wyborczego jest wyraźnym krokiem do przodu. Państwowa Komisja Wyborcza powinna przyjąć te przepisy z dużą nadzieją na lepsze. Pan prezydent podjął słuszną decyzję. Zresztą, na etapie prac w Senacie ten projekt był konsultowany zarówno z przewodniczącym PKW, jak i z prezydentem Andrzejem Dudą. Część uwag Wojciecha Hermelińskiego została przez nas uwzględniona. W związku z tym, naprawdę nie było powodów, aby prezydent nie podpisywał tej ustawy – przekonywał sen. Marek Pęk.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał nowelizacji Kodeksu wyborczego. Wprowadza ona m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, która ma być liczona od wyborów samorządowych w 2018 roku.

Kadencja rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich wynosić będzie pięć lat. Jednomandatowe okręgi wyborcze będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców.

RIRM

drukuj