Szef MSZ o udziale Polski w szczycie G20: To oznaka, że doceniają nas politycznie

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podkreślił, że uczestnictwo Polski w spotkaniu grupy G20 to „nie tylko prestiż”. „To jest drogowskaz dla świata” – mówił w sobotnim programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych rozmawiał z red. Dariuszem Pogorzelskim m.in. o zakończonym w sobotę spotkaniu grupy G20 w niemieckim Baden-Baden. Na szczycie obecny był wicepremier, minister rozwoju i finansów Matusz Morawiecki.

Witold Waszczykowski przyznał, że uczestnictwo w pracach grupy było jednym z celów polskiej polityki zagranicznej już od początku uformowania obecnego rządu.

– Mieliśmy świadomość, że na początku nie zostaniemy włączeni do tej grupy na szczeblu premierów, prezydentów – tej najbardziej prestiżowej, ale ta grupa funkcjonuje często w różnych konfiguracjach. Drugim takim poważnym gremium, w ramach, którego się spotyka, to ministrowie finansów i gospodarki. I to się udało – powiedział Witold Waszczykowski.

Szef MSZ zauważył, że znalezienie się w grupie państw uczestniczących w spotkaniu G20, to nie tylko prestiż.

– To jest drogowskaz dla świata: „to jest jeden z krajów, który jest doceniony przez grupę najbogatszych państw świata – to znaczy, że się rozwija dobrze i tam można robić biznes – podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Na pytanie o szanse na to, by Polska w grupie G20 była na stałe, gość TV Trwam wyjaśnił, że nasz kraj musiałby spełnić pewne warunki i wyprzedzić kilka państw pod względem zamożności. Jak zaznaczył „kryteria liczenia tego bogactwa” są różne. Niektórzy mówią, że w zasadzie spełniamy kryteria – dodał.

– Według niektórych jesteśmy około tego 20. miejsca, według innych około 24.  Musielibyśmy być po prostu bogatsi, mieć większe PKB, ale też liczy się znaczenie polityczne. To, że nas zaproszono w tym roku to też oznaka, że doceniają nas politycznie. Jesteśmy krajem ważnym, który jest rzecznikiem naszego regionu – Europy Środkowo-Wschodniej, a więc jest też to kryterium polityczne, które uzupełnia kryterium gospodarcze – tłumaczył szef MSZ.

W „Polskim punkcie widzenia” poruszono też m.in. tematy: niedawnych wyborów przewodniczącego Rady Europejskiej, Unii „dwóch prędkości” oraz listu szefa wydawnictwa Ringier Axel Springer do polskich dziennikarzy pracujących w tym koncernie.

RIRM

drukuj