fot. twitter.com/MSZ_RP

Szef MSZ: Nigdy nie zgodzimy się, by postawić znak równości między UPA a Armią Krajową

Nigdy nie zgodzimy się, by postawić znak równości między UPA a Armią Krajową – powiedział minister Witold Waszczykowski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. To odpowiedź na skandaliczne słowa byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki.

Tą wypowiedzią były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wywołał burzę.

– Nie chciałbym, żeby pouczano Ukraińców, kto u nas ma być bohaterem. Dobrze znam historię Piłsudskiego, dlatego pytam, co robił złego Bandera, czego nie robił Piłsudski? Wydaje mi się, że najlepszym wykładowcą dla Bandery był właśnie Piłsudski – mówił były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

Wypowiedź skandaliczna, bo porównująca polskiego bohatera do ukraińskiego zbrodniarza, o czym wczoraj w Sejmie przypomniał poseł Tomasz Rzymkowski.

– Przyjeżdżają przedstawiciele państwa ukraińskiego, plują nam w twarz. Porównują marszałka Józefa Piłsudskiego – do którego ja specjalnie nie pałam zapałem – ale jest bohaterem narodowym naszym czy tego chcemy, czy nie, a oni go porównują go z bandytą Banderą – podkreślał poseł Kukiz’15.

To mocna odpowiedź na wykreślenie z porządku obrad noweli ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która przewiduje właśnie zakaz penalizacji banderyzmu.

– Jeśli my jednoznacznie nie powiemy: banderyzm jest zły, to nie oczekujmy tego od naszych sąsiadów. Czekam, kiedy warta honorowa SS Galizien będzie przyjmowała polskiego ministra spraw zagranicznych, polskiego Prezesa Rady Ministrów i polskiego prezydenta – akcentował poseł Tomasz Rzymkowski.

A jak donoszą media, to właśnie wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainie była pretekstem, aby zdjąć projekt ustawy z porządku obrad.

Temat relacji polsko-ukraińskich pojawił się także w wywiadzie, jakiego „Naszemu Dziennikowi” udzielił szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski. Ukraina musi zrozumieć jedno: Polska może zostać jej adwokatem w sprawie Rosji, ale pod pewnymi warunkami.

 „Nigdy nie zgodzimy się, by – co czasem słychać w wypowiedziach niektórych naszych ukraińskich rozmówców – postawić znak równości między UPA a Armią Krajową. (…) Staramy się uświadomić Ukraińcom, że mogą mieć realne problemy, niekoniecznie wytworzone przez Polskę. Ale Polska może pomóc je rozwiązać. Zobaczymy, jak na to zareagują” – powiedział w „Naszym Dzienniku” Witold Waszczykowski.

Konkretne oczekiwania wobec Ukraińców formułuje także prezydent Andrzej Duda.

– Oczekuję od pana prezydenta Petro Poroszenko i od jego współpracowników, od pana premiera Hrojsmana, że ludzie, którzy głoszą poglądy otwarcie nacjonalistyczne i antypolskie nie będą zajmowali ważnych miejsc w ukraińskiej polityce – wskazywał w wywiadzie udzielonym Radiu Maryja i TV Trwam prezydent RP Andrzej Duda.

Cierpliwość, jaką Ukrainie okazuje Polska, wcale nie idzie w parze z postawą innych państw. Jak przekonuje Witold Waszczykowski, przeciwko interesom Kijowa otwarcie zaczynają działać Węgry i Rumunia. Budapeszt zablokował grudniowe posiedzenie NATO – Ukraina na szczeblu ministrów spraw zagranicznych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj