PAP/Wojtek Jargiło

Szef MON: Musimy być gotowi na przyjęcie fali wezbraniowej w woj. świętokrzyskim

Musimy być gotowi na przyjęcie fali wezbraniowej w woj. świętokrzyskim, stąd nasza koncentracja na działaniach w tym województwie – mówił w piątek w Sandomierzu szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, poszkodowanych podtopieniami wspiera m.in. ponad 500 żołnierzy WOT.

Szef MON uczestniczył w piątek po południu w odprawie z żołnierzami, którzy są zaangażowani w usuwanie skutków nawałnic i podtopień w województwie świętokrzyskim. W odprawie wziął udział m.in. dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady WOT płk. Artur Barański oraz dowódca 3. Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego ppłk. Paweł Czajkowski.

W czasie odprawy szef MON zapewnił, że w związku z sytuacją pogodową wojsko pozostaje w gotowości, a wały przeciwpowodziowe są na bieżąco uszczelniane.

„Uruchomione zostały Wojska Obrony Terytorialnej, można powiedzieć, że ponad 500 żołnierzy WOT zajmuje się na bieżąco uszczelnianiem wałów, zajmuje się na bieżąco pomocą ludności, akcją ratunkową, wspieraniem straży pożarnej – oraz ponad 300 żołnierzy wojsk operacyjnych” – mówił.

Mariusz Błaszczak poinformował, że rozmawiał z wojewodą podkarpackim, która przyznała, że sytuacja wciąż jest trudna.

„Chodzi o uszczelnianie wałów i zasypywanie wyrw, które się pojawiły, szczególnie w powiecie stalowowolskim, gmina Bojanów – tam trwa akcja, w której bierze udział wojsko, w tym śmigłowiec z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej” – wskazał. Jak dodał, aktywnie w pomocy bierze też udział 3. Podkarpacka Brygada WOT.

Szef MON podkreślił, że sytuacja w województwie małopolskim ulega poprawie.

„W zasadzie możemy powiedzieć, że opada poziom wody. Musimy być gotowi na przyjęcie fali właśnie w województwie świętokrzyskim, stąd moja obecność, stąd też skoncentrowanie się na tym, co się dzieje w Zawichoście, Sandomierzu” – mówił.

Szef MON podziękował dowódcom i żołnierzom za zaangażowanie.

„Wojsko polskie jest bardzo zaangażowane w to, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, żeby usunąć skutki podtopień, żeby pomóc właśnie tym wszystkim, którzy ucierpieli w wyniku niekorzystnych warunków atmosferycznych” – powiedział. Poinformował też, że „już niebawem przy wykorzystaniu dronu z jednostki Wojsk Specjalnych będziemy mogli także dodatkowo monitorować sytuację, co jeszcze dodatkowo wpłynie na usprawnienie działań Wojska Polskiego”.

Po odprawie minister obrony narodowej rozmawiał z dziennikarzami.

„Jeżeli chodzi o woj. świętokrzyskie, powiat sandomierski, Zawichost – jesteśmy przygotowani do tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Od godz. 1.00 w nocy żołnierze z 10. brygady WOT uszczelniają wały, wciąż pracują, razem ze strażakami” – podkreślał szef MON.

Jak mówił, w odwodzie czeka również kompania 2. Lubelska Brygada WOT.

„Dziś byłem w Lublinie, rozmawiałem z dowódcą, a więc wsparcie jest gotowe, żeby przyjść z pomocą. Również są żołnierze z wojsk operacyjnych” – mówił. Podkreślił przy tym, że Wojska Obrony Terytorialnej służą wsparciu Straży Pożarnej, ale wojska operacyjne „także są zaangażowane w ten proces ratowania mienia, zdrowia i życia obywateli zagrożonych podtopieniami”.

„Jeżeli chodzi o opady, to w woj. małopolskim, w samym Krakowie poziom opadów jest już bardzo niewielki, a więc skoncentrowani jesteśmy głównie na województwie świętokrzyskim, a także na woj. podkarpackim” – dodał minister Błaszczak. Jak podkreślił, fala wezbraniowa dotrze do Sandomierza w okolicach weekendu.

„Dlatego też podjęliśmy wcześniej działania” – powiedział.

Od środy w południowej Polsce z powodu intensywnych opadów deszczu dochodzi do podtopień. Jak podała Komenda Główna Straży Pożarnej, w piątek rano stany alarmowe na wodowskazach były przekroczone w 37 miejscach, a w 92 miejscach były przekroczone stany ostrzegawcze. Od wtorku straż pożarna ze względu na warunki pogodowe wyjeżdżała 6200 razy. Tylko od północy z czwartku na piątek doszło do ponad 220 interwencji.

Obecnie trzeci, najwyższy stopień zagrożenia hydrologicznego obowiązuje w województwie świętokrzyskim, w Małopolsce, w województwie lubelskim oraz na Podkarpaciu.

PAP/RIRM

drukuj