fot. PAP/Paweł Supernak

Szef MON: Ćwiczenie Renegade to także element przygotowań do spotkania UNESCO

Ćwiczenie Renegade-Sarex to sprawdzian reakcji na zagrożenie terrorystyczne, a także element przygotowań do nadchodzącej sesji UNESCO w Krakowie – powiedział szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz, który obserwował dziś epizod ćwiczenia w podwarszawskim Zegrzu.

W działaniach nad Zalewem Zegrzyńskim ćwiczono akcję ratowania załogi i pasażerów samolotu, który przymusowo wodował na jeziorze. W akcji uczestniczyły śmigłowce wojska i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, straż pożarna i policja.

Minister zaznaczył, że operacją dowodziło Centrum Operacji Powietrznych łącząc wysiłki wojska, policji, straży pożarnej i innych służb; podkreślił skuteczne podjęcie z wody rozbitków, w których wcielili się studenci WAT. W ćwiczeniu wzięli udział także słuchacze Centrum Szkolenia Policji.

„Równocześnie te ćwiczenia pokazały różne kwestie, które trzeba będzie jeszcze uzupełnić, głównie w zakresie łączności, także wyposażenia w łączność ratowników, którzy towarzyszą rozbitkom” – powiedział Antoni Macierewicz.

Szef resortu wskazał, że ćwiczenie kategorii Renegade, zakładające przejęcie statku powietrznego, dotyczy zagrożeń terrorystycznych, „do których przykładamy olbrzymią wagę i które są dla nas być może najistotniejsze”.

Polityk dodał, że ćwiczenie „choć ma charakter rutynowy”, jest także przygotowaniem do nadchodzącego spotkania UNESCO w Krakowie (41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, której gospodarzem po raz pierwszy będzie Polska). W roli obserwatorów obecne będą również delegacje rządowe z blisko 170 Państw-Stron Konwencji oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych afiliowanych przy UNESCO., a kierują nim osoby, które przygotowywały m. in. ubiegłoroczny szczyt NATO w Warszawie.

Jak powiedział minister, ćwiczenie wykazało skuteczność śmigłowców, zdolność do interwencji, przećwiczono także dostawy paliwa w trakcie operacji.

Również dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Sławomir Wojciechowski dodał, że ćwiczenie jest cykliczne, wykorzystuje się w nim wnioski z poprzednich edycji, jest, także przygotowaniem do dużych imprez.

„Ćwiczenie służy również eksperymentowaniu, sprawdzaniu nowych rozwiązań, tak abyśmy w sytuacjach naprawdę kryzysowych, najbardziej niebezpiecznych, byli dobrze przygotowani” – zwrócił uwagę Antoni Macierewicz.

Zaznaczył, że ćwiczenie obejmuje zasięg od morza po góry, a „kluczowym, rozstrzygającym elementem jest czas”.

Szef resortu obrony podkreślił „coraz większe otwarcie” na ćwiczenie, w którym uczestniczą cywilne instytucje, administracja państwowa, włączają się w nie także stowarzyszenia.

Od wtorku do piątku ćwiczenie prowadzi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Celem jest doskonalenie współdziałania Sił Zbrojnych RP oraz układu pozamilitarnego w przeciwdziałaniu zagrożeniom terrorystycznym z powietrza oraz akcjach poszukiwawczo-ratowniczych na morzu i lądzie.

PAP/RIRM

drukuj