fot. PAP/Artur Reszko

Szef MON: Chcę nadrobić zaniedbania w Wojsku Polskim, które przez lata miały miejsce

Bezpieczeństwo jest priorytetem dla rządu PiS, dlatego przeznaczamy duże pieniądze na modernizację Wojska Polskiego; zależy mi na tym, by wszystkie zaniedbania, które przez lata miały miejsce, zostały teraz nadrobione – mówił w niedzielę szef MON Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej spotkał się w niedzielę w Czartajewie koło Siemiatycz (Podlaskie) z żołnierzami 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina w ramach ćwiczeń, które odbywają na Lubelszczyźnie i w Podlaskiem.

Szef MON oglądał m.in. element związany z uzupełnianiem w śmigłowcach paliwa i amunicji w doraźnie organizowanych miejscach, w których śmigłowce mogą wylądować w terenie, nie na lotnisku (tzw. FARP – Forward Arming and Refuelling Point).

MON podało, że głównym celem szkolenia poligonowego szczecińskiej brygady we wschodniej Polsce jest „sprawdzenie mobilności i gotowości bojowej we współpracy z siłami powietrznymi oraz Wojskami Obrony Terytorialnej z dala od macierzystych poligonów”.

„To jest cel tego ćwiczenia, żeby Wojsko Polskie było mobilne, żeby Wojsko Polskie odpowiadało swoimi umiejętnościami najwyższym standardom NATO-wskim, najwyższym standardom, które zostały stworzone przez wojska Stanów Zjednoczonych. Bardzo się cieszę z tego, co widziałem, z tej rozmowy, którą odbyłem zarówno z dowódcami, jak i z żołnierzami. To jest dowód tego, że Wojsko Polskie spełnia te najwyższe standardy” – mówił minister obrony.

Mariusz Błaszczak podkreślił, że dla rządu PiS bezpieczeństwo jest priorytetem.

„W związku z tym przeznaczamy duże pieniądze na modernizację Wojska Polskiego. W ostatni piątek spotkałem się z wiceprezydentem Lockheed Martin, z firmą, która dostarcza pociski do systemu Patriot dla Polski, która dostarcza również system HIMARS, czyli rakiety do 300 km dla Wojska Polskiego. Rozmawiałem również nt. F-35, a więc samolotów piątej generacji, które – jestem o tym przekonany – zostaną dostarczone do Wojska Polskiego w stosunkowo krótkim czasie i za dobrą cenę” – wskazywał szef MON.

Jak dodał, Wojsko Polskie dynamicznie zmienia się.

„Sam włączam się w ten proces bardzo intensywnie. Zależy mi na tym, żeby te wszystkie zaniedbania, które przez lata miały miejsce, zostały teraz nadrobione, żeby Wojsko Polskie dysponowało nowym sprzętem” – zaznaczył szef MON.

„Żeby Wojsko Polskie było sprawne i spełniało najwyższe standardy, oprócz najnowszego sprzętu, musi być świetnie wyszkolone. Dziś mamy przykład szkolenia poza poligonem, które daje zdolności bojowe Wojsku Polskiemu” – oświadczył Mariusz Błaszczak.

Dodał, że Wojsko Polskie musi być skutecznie dowodzone i musi mieć skuteczny system logistyczny.

„Dzisiejsze ćwiczenia, które rozpoczęły się na początku marca, a dziś możemy jeszcze je obserwować, służą temu, żeby ten system logistyczny udoskonalić. Pierwsze wnioski, o których rozmawialiśmy z szefem Sztabu dotyczą również pewnych zmian ustawowych, których celem będzie spowodowanie, żeby możliwości bojowe Wojska Polskiego były jeszcze większe” – oświadczył minister obrony.

Dziękował żołnierzom za ćwiczenia.

„Wyjście ze strefy komfortu, adaptacja, inicjatywa, prędkość, to są te słowa kluczowe, które odmieniają się na wszystkich odprawach” – powiedział o ćwiczeniach szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Rajmund T. Andrzejczak.

Generał mówił, że jest „podbudowany postawą” żołnierzy. Podkreślał również, że chce jako szef sztabu generalnego, by wprowadzane zmiany miały miejsce w jak najszybszym czasie i były realizowane w praktyce na ćwiczeniach. Ocenił, że „poprzeczka”, jaką postawiono pod tym względem przed szczecińską brygadą jest bardzo wysoka. Wskazał także, że wnioski z ćwiczeń pomogą w rozważaniach nad nowymi zmianami systemowymi, np. w kwestiach takich jak gotowość bojowa wojska czy ochrona informacji niejawnych.

Oficer prasowy 12. Brygady Zmechanizowanej por. Błażej Łukaszewski poinformował, że ćwiczenia w Podlaskiem odbywają się z I Podlaską Brygadą Obrony Terytorialnej i 18. Białostockim Pułkiem Rozpoznawczym. Przypomniał, że 12. Brygada ze Szczecina jest jedną z największych brygad w wojskach lądowych, liczy ponad 3 tys. żołnierzy, w ćwiczeniach w Podlaskiem bierze udział – jak powiedział – „znaczna” część tej brygady.

PAP/RIRM

drukuj