fot. sejm.gov.pl

Szef CIS ws. zakazu wychodzenia protestujących z Sejmu: Pewne reguły są naginane

Szanujemy postulaty osób protestujących Sejmie, ale są pewne reguły, na które się umawiamy, a potem one są bardzo naginane – mówił w czwartek szef CIS Andrzej Grzegrzółka pytany o zakaz wychodzenia dwóch protestujących niepełnosprawnych z Sejmu.

Protestujący w Sejmie w czwartek na konferencji prasowej przekazali, że dwaj niepełnosprawni – Adrian Glinka i Jakub Hartwich – dostali zakaz wychodzenia na spacery przed budynek Sejmu. Ich zdaniem, zostali oni ukarani za spotkanie z szefową Polskiej Akcji Humanitarnej Janiną Ochojską, która w środę nie została wpuszczona do budynku parlamentu. Na spacer nadal mogą natomiast wychodzić dwie inne niepełnosprawne – Magda i Wiktoria.

„Mamy do czynienia z sytuacją taką, że tereny zielone były dostępne dla osób, które decydowały się na spacery, które były rekomendowane przez fizjoterapeutów. Ale ostatnio trochę te wyjścia na teren kompleksu Sejmu miały charakter inny, tzn. ten spacer w okolice biura przepustek raczej nie miał tych walorów powiedzmy zdrowotnych i bytowych (…) a bardziej był związany z konferencją prasową” – powiedział Andrzej Grzegrzółka.

„Respektujemy, szanujemy postulaty osób protestujących, staramy się być partnerem tego protestu, ale są pewne granice pewne reguły, na które się umawiamy, a potem one są bardzo naginane albo łamane, staramy się traktować po partnersku (protestujących – PAP), tego też oczekujemy od drugiej strony” – dodał.

Podkreślił, że „wszystkie decyzje podejmowane przez Kancelarię Sejmu i Straż Marszałkowską mają charakter chwilowy”.

„W tej sytuacji decyzja Kancelarii Sejmu i Straży Marszałkowej jest taka, jest chwilowa, czasowa, natomiast co będzie dalej, to wszystko zależy od tego, w jakim kierunku protest będzie zmierzał” – dodał Andrzej Grzegrzółka.

Protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów trwa od 18 kwietnia. Protestujący zgłaszali dwa postulaty – zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku „na życie”, zwanego też „rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie; zaproponowaliby dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

PAP/RIRM

drukuj