Szczerski: „jesteśmy biernym udziałowcem budżetowego kompromisu”

Posłowie wysłuchali w Sejmie informacji rządu nt. wyników ostatniego szczytu budżetowego UE. Unijni przywódcy uzgodnili w Brukseli kompromis ws. ram finansowych UE na lata 2014-20. Polska w nowej perspektywie ma otrzymać blisko 106 mld euro.

Premier Donald Tusk ocenił, że negocjacje te były najważniejszą cywilizacyjną batalią. A Polska wygrała ją jak żaden inny kraj w Europie. Premier próbował przekonywać też, że kształt budżetu dla Polski to efekt długoterminowej strategii a także efekt zawarcia dobrych sojuszy.

Poseł Krzysztof Szczerski stwierdził, że rząd powinien w końcu przyznać się, że przyjął rozwiązania w budżecie UE, które mu zaproponowano.

Nie można mówić o żadnym sukcesie. Nie można mówić o żadnych negocjacjach, dostaliśmy tyle ile wynika z naszej biedy  –  dodaje poseł Krzysztof Szczerski. –

 – Gdy przeczytamy dokument końcowy rady, zawierający kompromis budżetowy, to jedna rzecz jest w nim szokująca – nie ma w nim słowa Polska. Nie jesteśmy w nim ani razu wspomniani. Co to oznacza? To, że pieniędzy z budżetu unijnego nie zawdzięczamy umiejętnościom naszych negocjatorów, ale temu, że po prostu jesteśmy krajem dużym, ale biednym – wciąż biednym. Z ogólnych algorytmów wychodzi na to, że nam przypada najwięcej. Tam gdzie mogliśmy wprowadzić naszą wartość dodaną nie ma słowa o Polsce. Nie jesteśmy zatem potraktowani w żaden szczególny sposób. Wiele innych państw – nawet najbogatsze Niemcy – załatwiło sobie różne specjalne fundusze, a przecież nie zrezygnowali z puli ogólnej. Pan wziął to, co panu dawali i wrócił pan do domu. Jesteśmy biernym udziałowcem  tego kompromisu – powiedział Szczerski.

Informacja o wynikach szczytu jest połączona z debatą nad paktem fiskalnym.

Prawicowa opozycja uważa, że pakt ograniczy suwerenność naszego państwa np. jeśli chodzi o budżet krajowy oraz jest wprowadzaniem tylnymi drzwiami Polski do strefy euro.

Poseł Krzysztof Szczerski, złożył wniosek w imieniu PiS o odrzucenie ustawy ratyfikacyjnej w II czytaniu. Pakt jest niezgodny z Konstytucją, dlatego polskiemu rządowi powinno zależeć by go nie ratyfikować – dodał poseł Krzysztof Szczerski.

 – Pakt jest zły dla Europy i dla  Polski. Polityka rządu Tuska, która chce jego ratyfikacji, zatem antyeuropejska i antypolska zarazem – i to jest mistrzostwo świata. Stąd w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS składam wniosek o odrzucenie w drugim czytaniu ustawy ratyfikacyjnej. Pakt rozbija jedność w świeżo zjednoczonej Europie. Polska korzysta wtedy, gdy w Unii obowiązuje solidarność i poczucie wspólnoty. Pakt niszczy te dwie wartości; w ich miejsce wprowadza dyscyplinę, centralny nadzór, nieufność i podejrzliwość jednych państw względem drugich. Po drugie, Unia z paktem z punktu widzenia Polski to gorsza, a nie lepsza Unia. Pakt jest potworkiem prawnym; psuje prawo wspólnotowe, niszczy instytucje, niszczy zasadę lojalnej współpracy oraz solidarność w Europie – powiedział Szczerski.

PiS zapowiedział także wniosek o gwarancjach suwerenności państwa polskiego.

RIRM

drukuj