fot. PAP/Tomek Murański

Szczecin: Korpus NATO rozpoczął cykl ćwiczeń

Żołnierze Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie rozpoczęli w piątek serię ćwiczeń, które sprawdzą przygotowanie Korpusu do kierowania m.in. połączonymi siłami bardzo wysokiej gotowości oraz jednostkami integracyjnymi sił NATO.

Na szczycie NATO w Walii przyjęto plan działań na rzecz gotowości (Readiness Action Plan – RAP), rozbudowując siły reagowania i wydzielając z nich tzw. szpicę – siły bardzo wysokiej gotowości (Very High Readiness Joint Task Force -VJTF). Szczeciński Korpus jest jednym z dowództw, któremu w razie użycia mają podlegać VJTF. Korpus musi osiągnąć gotowość do pełnienia tych zadań do szczytu NATO w lipcu, w Warszawie.

Rozpoczęte ćwiczenie pod nazwą Brillant Jump potrwa do 10 kwietnia. Scenariusz prowadzonego w szczecińskich koszarach Korpusu ćwiczenia zakłada przejęcie od NATO sygnału o ćwiczebnym podwyższeniu gotowości bojowej. Ćwiczenie sprawdzi przepływ informacji.

Kolejne ćwiczenie Trident Joust od 12 do 22 kwietnia będzie treningiem sztabowym realizowanym w Bydgoszczy. Następne Brillant Jump II zaplanowano w maju i będzie polegało m.ni. na przemieszczeniu do Polski sił VJTF. Z żołnierzami stacjonującymi w Szczecinie wezmą w nim udział żołnierze z Hiszpanii, a także Albanii, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Pod koniec czerwca i na początku lipca ćwiczenia Brillant Capability sprawdzi m.in. gotowość Korpusu do dowodzenia siłami bardzo wysokiej gotowości oraz siłami odpowiedzi NATO, a także ich elementami, jeśli zostaną rozmieszczone na północno-wschodniej flance NATO.

Szczeciński Korpus w drugiej połowie czerwca weźmie także udział w ćwiczeniu Anakonda, które zgromadzi około 27 tys. żołnierzy z 19 państw NATO, w tym 12 tys. żołnierzy polskich, i z sześciu Państw Partnerstwa dla Pokoju. Zadania będą wykonywane na lądzie, morzu oraz w powietrzu. Manewry zaplanowane są pomiędzy 7 a 17 czerwca.

Korpus ze Szczecina musi być także gotowy do warszawskiego szczytu NATO do odpowiadania za sześć NFIU – jednostek wsparcia, które mają m.in. zabezpieczać logistycznie działania „szpicy”. Szczecińskiemu dowództwu podporządkowano sześć NFIU – w krajach bałtyckich, Polsce, na Słowacji i Węgrzech.

Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni z dowództwem w Szczecinie powstał w 1999 r., list intencyjny o jego utworzeniu został podpisany między Polską, Niemcami i Danią w 1998 r. – jeszcze przed wejściem Polski do NATO. Oficerowie z tych trzech państw najliczniej reprezentowanych w Korpusie rotacyjnie zajmują najwyższe stanowiska dowódcze i sztabowe. Obecnie w Korpusie jest reprezentowanych 21 państw, w tym USA, ale także Finlandia i Szwecja, niebędące członkami NATO.

VJTF, określane jako szpica NATO, to siły wielkości brygady – ok. 5 tys. żołnierzy, złożone z komponentów lądowego, powietrznego, morskiego i specjalnego. Ich gotowość określono na 7 dni, a jedna z tworzących „szpicę” batalionowych grup bojowych (ok. 650 żołnierzy) ma być gotowa do przerzutu w ciągu dwóch-trzech dni. Później obowiązki „szpicy” mają przejmować siły przewidywane do użycia w dalszej kolejności (Initial Follow-On Forces Group, IFFG),złożone z dwóch kolejnych grup wielkości brygad. Jedna ma pozostawać w gotowości 30-, druga 45-dniowej.

PAP/RIRM

drukuj