Szara strefa jest w Polsce zbyt duża

Ministerstwo Finansów chce, by firmy rozliczały się w gotówce do 3 tys. euro. Ma to zmniejszyć szarą strefę w Polsce, która szacowana jest aż na 25 proc. PKB. 

Postulat obniżenia z 15 tys. do 3 tys. euro progu dla obowiązkowego rozliczania się bezgotówkowego przez przedsiębiorców znalazła się w opinii resortu do projektu założeń ustawy Prawo działalności gospodarczej.

Dr Marian Szołucha, ekonomista, powiedział, że to kolejny pomysł, aby w coraz większym stopniu kontrolować firmy. Dodał, że władze chcą leczyć objawy, a nie przyczyny choroby.

– Szara strefa rzeczywiście jest, a przyczynami jej powstawania i rozrastania się (z czym mamy obecnie w naszym kraju do czynienia )są zbyt wysokie podatki, zbyt wysokie składki na ubezpieczenie zdrowotne, zbyt duża ilość regulacji, niejasne prawo, niesprawny system egzekwowania i jeszcze kilka podobnego rodzaju zjawisk. Szara strefa nie zniknie, jeśli nie zlikwidujemy tych elementów, które wymieniłem. Są jeszcze inne – powiedział dr Marian Szołucha.

Dla przykładu szara strefa w Austrii, Luksemburgu i Holandii – jest poniżej 10 proc. PKB. Próg 3 tys. euro obowiązywał już wcześniej, jednak zmieniło go wejście w życie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 21 sierpnia 2004 r.

RIRM

drukuj