fot. /twitter.com/nowogardonline

Szacowanie strat po suszy

Klęska suszy dotknęła około 3,5 miliona hektarów gruntów. Niewykluczone, że straty są znacznie wyższe, bo to dopiero wstępne dane. Cały czas trwa liczenie strat po suszy.

Ciągle brak kompletnych protokołów strat po tegorocznej suszy. Takie protokoły powinny przygotować samorządy. Jedna trzecia z nich jeszcze nie przekazała tych dokumentów. Opozycja szuka winnych, a rząd mówi o opieszałości samorządów.

– Kiedy w niektórych gminach powstały te komisje, nawet z południowej Polski dzwonili do nas rolnicy, że tak naprawdę ciągle im się tłumaczy, że tj. bezpodstawne, że nie ma takich wysokich strat – powiedziała przew. Solidarności Rolników Indywidualnych Teresa Chałas.

Straty wywołane suszą są większe niż zakładano. Poszkodowanych jest ponad 130 tys. gospodarstw, a klęska dotknęła ok. 3,5 mln hektarów. Rolnicy liczą na pomoc rządu. Skarżą się jednak, że ta przychodzi zbyt późno.

– Muszą wpłynąć wszystkie wnioski do wojewody, od wojewody do ministerstwa i dopiero rolnicy będą mogli iść do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – zaznaczył Marcin Bustowski, przewodniczący Związku Zawodowego Rolników.

Biurokratyczne wymogi często zniechęcały rolników do składania wniosków. Ale na wysokości zadania nie stanęło wiele samorządów. W województwie pomorskim straty szacowało 113 komisji. Tylko 59 z nich zakończyło swoje prace.

– 54 komisje wciąż szacują te straty – wskazała koordynator Biura Wojewody Pomorskiego Paula Poniewierza.

Na pomoc dla rolników dotkniętych suszą rząd przeznaczył już 800 mln zł.

– Pomoc jest na pewno niewystarczająca, bo 6 mln hektarów, które jest dotknięte suszą i pomoc jest wyliczona na ok. 4 mld zł., które byłyby na dzisiaj potrzebne, żeby zrekompensować te skutki. Mam nadzieję, że pan premier jeszcze gdzieś te środki znajdzie, bo te, które mamy, nie zaspokoją w żadnym wypadku – powiedziała Teresa Hałas.

Jeśli będzie potrzeba, to Rada Ministrów jest gotowa znowelizować budżet, by tych środków było więcej niż przeznaczone obecnie 800 mln zł.

– Tutaj ta rekompensata, którą obiecał pan premier, mam nadzieje złagodzi te skutki. Dodatkowo już po raz trzeci z rzędu, a więc trzeci rok będą wypłacane zaliczki od 15 października, co trochę też złagodzi tę sytuację kryzysową – zauważył b. minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Resort rolnictwa – zgodnie z zapowiedzią – od połowy września uruchomi pomoc dla rolników, których straty przekroczyły 70 proc. oraz rybaków prowadzących chów ryb w stawach na terenie gmin, gdzie wystąpiła susza. Te dwie grupy poszkodowanych mogą od 14 września składać wnioski do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o przyznanie pomocy. Dla najbardziej poszkodowanych rolników pomoc wynosi 1 tys. zł na hektar, jeżeli mają polisę ubezpieczenia upraw. Rybacy mogą otrzymać 300 zł do hektara gruntów pod zarybionymi stawami.

TV Trwam News/RIRM

drukuj