fot. wikipedia

Sz. Szynkowski vel Sęk: To ostatnia prosta, którą idziemy w Poznaniu po zwycięstwo

To ostatnia prosta, którą idziemy w Poznaniu po zwycięstwo – mówił w Poznaniu wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swój program wyborczy dla Poznania.

„To ostatnia prosta, którą idziemy w Poznaniu po zwycięstwo i na ostatniej prostej nie zwalniamy, wręcz przeciwnie. Tą drużyną przyśpieszamy i przez ten najbliższy niecały tydzień, bo tyle nam tylko kampanii wyborczej zostało, chcemy z poznaniakami szczególnie intensywnie się spotykać, rozmawiać. Niemal wszyscy kandydaci prowadzą kampanię wyborczą na zewnątrz, wychodząc do mieszkańców miasta, spotykając się z nimi” – podkreślił w sobotę na konferencji prasowej w Poznaniu wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Jak mówił, „poza tym bezpośrednim kontaktem z mieszkańcami, naszym atutem, tym, co mamy do zaprezentowania, jest nasz program i bardzo konkretne propozycje”.

W zaprezentowanym w sobotę programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości dla Poznania znalazł się m.in. postulat efektywnego i przejrzystego budżetu Poznania, bezpośredniego wpływu mieszkańców na duże inwestycje, zwiększenie budżetów rad osiedli i środków na konkursy grantowe, oraz rzeczywiste konsultacje społeczne.

Wśród priorytetów programowych wymieniono także realizację programu „Mieszkajmy w Poznaniu”, usprawnienie systemu komunikacji publicznej, a także aglomeracyjny monitoring jakości powietrza, czy upowszechnienie wspólnego biletu bus–tramwaj–kolej.

Radna Klaudia Strzelecka wskazała, że Poznań musi stać się miastem prorodzinnym. Jak mówiła, wśród propozycji PiS jest m.in. wprowadzenie bonu opiekuńczo-wychowawczego, preferencje dla dużych rodzin przy wynajmowaniu mieszkań komunalnych, czy dostosowanie Karty Dużej Rodziny do rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało również wprowadzenie w Poznaniu „Karty Poznaniaka”, dzięki której mieszkańcy zyskaliby system bonusów u miejskich usługodawców.

Przemysław Alexandrowicz zwrócił z kolei uwagę na potrzebę wydłużenia trasy Poznańskiego Szybkiego Tramwaju do Dębca, czy nawet Lubonia, oraz wybudowanie premetra na osi zachód-wschód, a także uzupełnienie systemu komunikacyjnego o Poznańską Kolej Obwodową.

„Siłą atrakcyjności naszego miasta jest też jego historia, nauka, sztuka, sport, rekreacja. (…) Pamiętamy też o tych, dzięki którym mówimy po polsku. Jesteśmy w niezwykłym miejscu, tutaj działa się historia. Nasz program oczywiście jest skierowany do przyszłości, ale to nie znaczy, że zapominamy o naszej historii. Pamiętamy, że tutaj w Poznaniu wszystko się zaczęło. Chcemy być godni naszej historii i dziedzictwa, a więc musimy zadbać o dobrą przyszłość dla naszego Poznania” – mówił Przemysław Alexandrowicz.

„Potrzebujemy także was, mieszkańców Poznania. Chcemy by poznaniaków było więcej i chcemy żeby Polacy skazani na tułaczkę i wygnanie mogli do Poznania przyjeżdżać, wracać. Obecnie, jak wiadomo, ponad 2 mln Polaków mieszka poza granicami kraju. Na ten proces, który dotknął też Poznania nakłada się również swoista suborganizacja, przenoszenie się mieszkańców Poznania głównie do powiatu poznańskiego, czasem do dalszych gmin wielkopolskich – to trzeba zatrzymać. Ale żebyśmy zatrzymali w Poznaniu młodych poznaniaków, to musimy im zapewnić dostęp do w miarę takich mieszkań, do miejsc pracy, do usług miejskich na poziomie zadowalającym” – dodał.

Wiceszef spraw zagranicznych podkreślił, że kluczową kwestią w wyborach samorządowych jest kwestia wiarygodności. Jak mówił, „tą wiarygodność należy oceniać po przeszłości, bo ona definiuje, czy w przyszłości to, co zostanie obiecane będzie zrealizowane”.

„Obiecać można wszystko. Ja nie wykluczam, że Platforma byłaby w stanie napisać cztery razy grubszą broszurę niż my prezentujemy i obiecać 10 razy więcej. Tylko, że problem polega na tym, że Platforma rządząca w Poznaniu swoich deklaracji nie wypełnia od lat. Nie potrafi wybudować tramwaju na Naramowice, nie potrafi wybudować nowego szpitala dziecięcego, nie potrafi zrealizować terminowo budowy tramwaju w ulicy Ratajczaka. Wszystkie duże inwestycje regularnie się opóźniają” – podkreślił Szynkowski vel Sęk.

„Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość nie miało w Poznaniu nigdy okazji, mieszkańcy nie mieli nigdy okazji, sprawdzić wiarygodności Prawa i Sprawiedliwości. Mieli okazję to sprawdzić w skali kraju, gdzie obiecaliśmy wsparcie rodzin – to wsparcie rodzin jest. Gdzie obiecaliśmy obniżenie podatku CIT – został obniżony. Gdzie obiecaliśmy obniżenie wieku emerytalnego – to zostało wdrożone. (…) To pokazuje, że jesteśmy formacją wiarygodną i dlatego apelujemy do poznaniaków: jeżeli nie chcecie pustych obietnic, jeżeli nie chcecie tylko słów rzucanych na wiatr, ale chcecie konkretnego programu, który będzie zrealizowany – to głosujcie na Prawo i Sprawiedliwość” – podkreślił wiceszef MSZ.

Pytany, na ile mandatów w radzie miasta liczy PiS w Poznaniu, odpowiedział, że „idziemy po większość, czyli 18”. „Jeżeli się nie uda uzyskać większości, to idziemy po zwycięstwo, które umożliwi nam formułowanie koalicji”.

Kandydatem Zjednoczonej Prawicy w wyborach na urząd prezydenta Poznania jest wydawca Tadeusz Zysk.

Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę 21 października, zaś druga tura wyborów – 4 listopada.

PAP/RIRM

drukuj