fot. PAP/EPA

Sytuacja w Egipcie wciąż napięta

Napływają informacje o kolejnych zabitych i rannych. Wciąż aktualizowany jest też bilans strat. Na sobotni wieczór tragiczny bilans rebelii dotyczący chrześcijan to co najmniej 58 spalonych kościołów, szkół, klasztorów, szpitali i sklepów.

Do tej pory w konflikcie zginęło ok. 800 osób, a  setki tysięcy zostało rannych. Sekretarz generalny Ekumenicznej Rady Kościołów w Egipcie, w opublikowanym w niedzielę liście skierowanym do zwierzchników Kościołów na całym świecie zwrócił uwagę na wartość antycznych Kościołów i klasztorów Egiptu dla wszystkich chrześcijan i „ludzi dobrej woli” na całym świecie.

Rada zaapelowała do rządu Egiptu oraz do wojska o ochronę mieszkańców o obronę jedności kraju. Mimo ofiar i strat materialnych wyznawcy Chrystusa w Egipcie nie domagają się dla siebie specjalnego traktowania. Podkreślają, że nie jest to konflikt religijny.

Jak podało Radio Watykańskie – zakonnice z jednego z napadniętych klasztorów prowadzone były niczym jeńcy wojenni ulicą wśród okrzyków tłumu. Uwolniono je po interwencji rodziców uczniów chodzących do prowadzonej przez nie szkoły, z których miażdżąca większość to muzułmanie. Niestety kilka pracownic placówki zostało zgwałconych. Także wśród zabitych są chrześcijanie.

Tymczasem obecna sytuacja w Egipcie jest owocem działań międzynarodowych – zwraca uwagę Jan Łopuszański – Wykładowca stosunków międzynarodowych w WSKSiM.

– To nie jest tylko kwestia Egiptu, ale bardzo złożonego oddziaływania różnych sił – nie tylko ale także – na Egipt. Sytuacja, która od kilku lat rozwija się w Egipcie jest owocem działań międzynarodowych. Chciałbym przypomnieć kontekst – od początku 2011 roku w licznych krajach islamu rozwijały się ruchy rewolucyjne, które spowodowały zmianę rządu. Jest rzeczą niemożliwą żeby ta operacja w krajach arabskich dokonała się jak gdyby samoczynnie. Ona musiała być starowana międzynarodowo. Zastanawialiśmy się wtedy gdzie są ośrodki sterowania. Po drugie Egipt był jednym z tych krajów, gdzie nastąpiły bardzo daleko idące zmiany – powiedział Jan Łopuszański.

Sytuacją w Egipcie jest zaniepokojony Ojciec św. Franciszek. Wczoraj podczas modlitwy Anioł Pański wezwał wiernych do modlitwy o pokój w Egipcie.

RIRM 

drukuj