fot. flickr.com

Sytuacja producentów trzody chlewnej najgorsza od lat

Ceny wieprzowiny w dalszym ciągu idą w dół. Ciągły ich spadek sprawia, że sytuacja producentów trzody chlewnej jest najgorsza od lat, a kryzys dalej będzie się pogłębiał. Sprawę nagłośniła dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Z informacji dziennika wynika, że w ciągu kwartału wieprzowina potanieje o prawie 6 proc. Na koniec grudnia jej cena ma być niższa o 4,7 proc., co oznacza, że za kilogram mięsa wieprzowego jego producenci otrzymają średnio 4 zł i 20 gr.

Do spadku cen przyczyni się wzrost pogłowia w I połowie roku. Presję cenową nasila też znaczny wzrost importu wieprzowiny, co jest niezrozumiałe dla wiceszefa rolniczej ,,Solidarności” i senatora PiS-u Jerzego Chróścikowskiego.

– Jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego, co dzieje się dzisiaj na rynku wieprzowiny – dla mnie jest to niezrozumiałe – gdyż polska produkuje znacznie mniej wieprzowiny, niż to robiła w poprzednich latach. W związku z tym jest to nieuzasadnione, że ceny są tak niskie. Cena powinna być wręcz wyższa, bo my importujemy wieprzowinę, a nie eksportujemy dla konsumentów. Brakuje wieprzowiny, w związku z tym jest to spekulacja, którą stosują podmioty gospodarcze, przetwórcze – skupujące, bo nie ma uzasadnienia żeby cena była tak niska. Jest to protest rolników stąd NSZZ RI ,,Solidarność” już sygnalizuje żeby podjąć jakiś dialog z przetwórstwem, handlem – akcentował Jerzy Chróścikowski.

Dalszą niepewność producentów wieprzowiny, co do cen tego mięsa, pogłębia też afrykański pomór świń (ASF). Zwyżki cen spodziewane są dopiero w II połowie 2019 r.

Ze spadkiem cen zmagają się też producenci drobiu, którzy według prognoz na koniec roku mają otrzymywać za kilogram tego mięsa 3 zł i 70 gr, czyli 6,4 proc. mniej. Po nowym roku ceny drobiu mają jednak nieco odbić.

RIRM

drukuj