fot. PAP/EPA

Sytuacja na Ukrainie coraz bardziej dramatyczna

Sytuacja na Ukrainie jest coraz bardziej dramatyczna. Służba Bezpieczeństwa tego kraju ogłosiła początek ogólnokrajowej operacji antyterrorystycznej. Decyzję tłumaczy licznymi przypadkami zajmowania budynków instytucji państwowych. Ministerstwo Obrony Narodowej w Kijowie oświadczyło, że w operacji może zostać użyte wojsko.

Ministerstwo Zdrowia Ukrainy poinformowało, że w starciach w Kijowie śmierć poniosło 26 osób. Liczba ta może być jednak większa, zwłaszcza, że setki osób przebywają w szpitalach z ranami postrzałowymi.

Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie nasiliły się wczoraj, gdy parlament nie zajął się zmianami konstytucji, które ograniczyłyby uprawnienia prezydenta Janukowycza. Minionej nocy demonstranci usiłowali odgrodzić się od milicji ścianą ognia z płonących barykad, jednak nad ranem milicja dokonała kolejnego ataku.

Rozmowy opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem zakończyły się fiaskiem. Janukowycz oskarżył opozycję o próbę przewrotu.

Eskalacja przemocy na Ukrainie wzbudza niepokój świata. O zaprzestanie rozlewu krwi na Ukrainie zaapelował Ojciec Święty Franciszek, a także ukraińskie Cerkwie prawosławne i Kościół Greckokatolicki.

(…) Śledzę to, co w tych dniach dzieje się w Kijowie. Zapewniam o mojej bliskości naród ukraiński i modlę się za ofiary przemocy, modlę się za ich rodziny i za wszystkich rannych. Zachęcam wszystkie strony konfliktu do zaprzestania wszelkiej przemocy, poszukiwania zgody i pokoju w kraju – zwrócił uwagę papież Franciszek.

Ks. abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oświadczył, że „trzeba ochłodzić gorące głowy i powrócić do pokojowego rozwiązania sporu, które jest produktywną drogą w walce dobra i zła”.

USA wezwały ukraiński rząd do wycofania specjalnych oddziałów milicji z Majdanu Niepodległości w Kijowie, do ogłoszenia rozejmu i przeprowadzenia rozmów z opozycją. Waszyngton konsultuje się z partnerami w Europie ws. możliwości wprowadzenia sankcji. Rozmowy z Amerykanami poprzedzają nadzwyczajne spotkaniem szefów dyplomacji UE w Brukseli, które odbędzie się w czwartek.

Natomiast szef Komisji Europejskiej Jose Barroso w rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem zaapelował o zaprzestanie przemocy i ostrzegł, że UE stanowczo zareaguje na zaostrzenie sytuacji. Z prezydentem Janukowyczem rozmawiał także Prezydent Bronisław Komorowski. Przez telefon zaapelował o natychmiastowe wstrzymanie użycia siły i powrót do negocjacji z opozycją.

Stanowisko Polski wobec sytuacji na Ukrainie przedstawił w środę w Sejmie premier Donald Tusk. Premier mówił, że stanowisko powinno być jednolite w wymiarze europejskim i polskim. „Nie można się nie zgodzić z premierem, kiedy mówi o konieczności jedności wokół sprawy ukraińskiej. Jesteśmy gotowi w tym zjednoczeniu uczestniczyć” – powiedział w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak mówił to zjednoczenie jest dziś potrzebne tym bardziej, że nastąpiła weryfikacja wcześniej głoszonych poglądów. „Mowa jest o sankcjach” – podkreślał. Odnosząc się do zapowiedzi premiera Jarosław Kaczyński wyraził przekonanie, że wcześniejsze zastosowanie sankcji wobec oligarchów mogło być skuteczne.

Sankcje można zawsze cofnąć, a kiedy już są to istnieje coś takiego, co nazywa się urokiem faktów dokonanych. Dziś to już historia, nie ma sensu dłużej się nad tym zastanawiać. Warto pomyśleć nad pytaniem: czy ton pesymizmu, który w gruncie rzeczy może być odczytywany przez tych, którzy obserwują z Ukrainy naszą dyskusję nie jest tonem właściwym? Czy nie lepszy byłby ton bardziej ofensywny? – pytał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Ludwik Dorn z SP zwrócił uwagę, ze debata odbywa się w momencie, kiedy na ulicach Kijowa są więzieni i mordowani ludzie; to nadaje jej wymiar emocjonalny i moralny. Poseł mówił także o zagrożeniu podstawowych interesów RP.

 – Jakie są strategiczne, a poniekąd i egzystencjalne interesy RP na Ukrainie? Po pierwsze, integralność terytorialna Ukrainy jest obecnie zagrożona. Przede wszystkim zagrożona w wyniku narastającego konfliktu wewnętrznego, który może wejść w fazę wojny domowej – to jest czarny scenariusz – ale także w wyniku formułowania przez otoczenie prezydenta Rosji politycznego programu regionalizacji Ukrainy – zwrócił uwagę poseł Ludwik Dorn.

RIRM

drukuj