fot. sxc.hu

System Obrotu Podręcznikami Używanymi nie uzyskał poparcia

Propozycja wprowadzenia ogólnopolskiego Systemu Obrotu Podręcznikami Używanymi nie zyskała poparcia sejmowych komisji edukacji oraz samorządu terytorialnego.

Wniosek o odrzucenie projektu SP złożyła poseł Urszula Augustyn z PO, poparło go 20 posłów, 7 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Zgodnie z projektem szczegółowe zasady i warunki funkcjonowania Ogólnopolskiego System Obrotu Podręcznikami Używanymi miałby określać minister edukacji w rozporządzeniu.

Według wnioskodawców w rozporządzeniu powinien znaleźć się także wykaz działań, jakie powinny podjąć dyrekcje szkół oraz kuratoria, w celu organizacji systemu obrotu używanymi podręcznikami.

Obecnie rynek podręczników jest przede wszystkim rynkiem wydawców, a zakup nowych podręczników przerasta finanse rodziny – uzasadniała pos. Marzena Wróbel.

– Ja nie mówię o rodzinie ubogiej, ale o przeciętnej. To są wydatki, które sprawiają, że rodzice muszą brać kredyty,  by zaopatrzyć swoje dzieci w podstawowe książki. Jaki jest stan obecny? Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, dyrektor szkoły ma obowiązek podjęcia działań umożliwiających obrót podręcznikami używanymi na terenie szkoły. Często dyrektor ma zbyt mało narzędzi, by w sposób skuteczny zorganizować taki obrót – powiedziała pos. Marzena Wróbel.

Poseł PiS Zbigniew Dolata przypomniał, że za czasów Minister Katarzyny Hall drastycznie zwiększył się rynek podręczników z korzyścią dla wydawców.

– Pani minister Hall jest chyba ostatnią osobą, która powinna się wypowiadać na temat cen podręczników i środków, które wydawcy wyciągają z kieszeni rodziców. Jej zasługi w powiększaniu rynku podręczników szkolnych są dla wydawców ogromne i nie do przecenienia. Jakiś czas temu na posiedzeniu komisji pokazywałem wykres obrazujący zależność między wzrostem wartości rynku podręczników szkolnych a decyzjami, które pani minister Hall podejmowała. Te decyzje służyły wydawcom w zwiększaniu swoich zysków. Nic więc dziwnego, że teraz w sposób tak jednoznaczny chce doprowadzić do odrzucenia tego projektu ustawy – stwierdził pos.  Zbigniew Dolata.

RIRM

drukuj