fot. flickr.com

Syria: Przerwa humanitarna w Aleppo będzie przedłużona o trzy godziny

Wojska Rosji i Syrii postanowiły przedłużyć przerwę humanitarną w Aleppo o trzy godziny, do godz. 19.00 czasu miejscowego w czwartek – poinformował w środę przedstawiciel sztabu generalnego sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej gen. Siergiej Rudskoj.

Wojskowy oświadczył, że przerwę tę – która rozpocznie się w czwartek o godz. 08.00 czasu miejscowego (godz. 07.00 w Polsce) – postanowiono przedłużyć w odpowiedzi na „liczne wnioski przedstawicieli organizacji międzynarodowych” – informuje agencja TASS.

Według Rudskoja, który jest naczelnikiem głównego zarządu operacyjnego sztabu generalnego, przedłużenie przerwy w atakach w rejonie Aleppo umożliwi przedstawicielom ONZ i syryjskiego Czerwonego Półksiężyca zrealizowanie wszystkich zamierzeń dotyczących zabezpieczenia ewakuacji z Aleppo chorych i rannych wraz z osobami towarzyszącymi, a także ludności cywilnej.

Rudskoj podkreślił, że rosyjskie i syryjskie samoloty nie zbliżają się do Aleppo na mniej niż 10 kilometrów. We wtorek lotnictwo rosyjskie i syryjskie wstrzymało naloty w rejonie tego miasta, by umożliwić przygotowania do czwartkowej przerwy humanitarnej.

Przedstawiciel rosyjskiego sztabu generalnego wyraził też „nadzieję, że USA i inne zainteresowane strony wpłyną na liderów ugrupowań zbrojnych i zabezpieczą ewakuację chorych i rannych oraz wyjście z miasta cywilów i bojowników”.

Wcześniej w środę wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow mówił jeszcze, że Moskwa wyklucza możliwość jednostronnego przedłużenia przerwy w bombardowaniach Aleppo. Twierdził, że takie posunięcie byłoby równoznaczne z wycofaniem się. Twierdził też, że przerwa w nalotach w rejonie Aleppo została wykorzystana przez przeciwników władz w Damaszku.

Rosja w ostatnich tygodniach była ostro krytykowana przez Zachód za działania w Syrii. Wspierana przez Rosjan ofensywa syryjskich sił rządowych na rebelianckie dzielnice Aleppo spowodowała wiele ofiar cywilnych. Między innymi na tym tle doszło do tarć na linii Moskwa-Waszyngton.

PAP/RIRM

drukuj