fot. PAP/EPA

Syria: izraelska armia przeprowadziła atak rakietowy na cel wojskowy

Izraelska armia przeprowadziła atak rakietowy na cel wojskowy w południowej Syrii. Syryjska obrona przeciwlotnicza zdołała zestrzelić część pocisków.

Na pograniczu izraelsko-syryjskim trwa poważna konfrontacja militarna. W ostatnim czasie siły powietrzne Izraela dokonywały licznych nalotów na obiekty wojskowe libańskiego Hezbollahu, a także na irańskich doradców wojskowych wspierających reżim Baszara el-Asada. Izrael twierdzi, że Iran i Hezbollah dążą do przekształcenia Syrii w nową linię frontu w konfrontacji z państwem żydowskim. Dziś rano izraelska armia  przeprowadziła atak rakietowy na cel wojskowy w południowej Syrii, powodując jedynie straty materialne.

Syryjska obrona przeciwlotnicza zdołała zestrzelić część pocisków. Syria  poinformowała, że  po ostrzale wzgórza Tal al-Hara, strategicznie położonego miejsca w pobliżu spornych Wzgórz Golan, izraelska armia dokonała aktu cybernetycznego, zakłócając działanie syryjskich radarów wojskowych.

– Te ataki są przede wszystkim po to, by zminimalizować potencjalne straty Izraela związane z faktem, że w konflikcie syryjskim umacnia się Hezbollah oraz siły irańskie. Irańczycy i Hezbollah pomagają reżimowi Asada w utrzymaniu terytorium, które jest pod jego kontrolą – mówi dr Marcin Szydzisz.

W Syrii nie kończy się rozlew krwi. Wspierana i uzbrajana przez Turcję opozycja walczy z wojskami reżimu Baszara Al-Asada, które wspiera Rosja.  Prowincja Idlib i jej okolice to ostatni bastion rebeliantów. Kontrolują go protureckie milicje i ugrupowania dżihadystyczne.

– Eskalacja przemocy na północnym zachodzie osiąga dramatyczny poziom. Ludzie  muszą opuszczać swoje domy. Ponadto niszczone są pola uprawne, niezbędne dla bezpieczeństwa żywnościowego w regionie. Uprawy takie jak jęczmień, pszenica i warzywa zostały zniszczone – podkreśla Herve Verhoosel z World Food Program.

W ciągu ostatnich kilku  dni zginęły co najmniej 83 osoby. Kilkaset tysięcy ludzi ucieka z oblężonego i bombardowanego miasta Idlib. ONZ ostrzega, że Eskalacja konfliktu zbrojnego w syryjskim Idlibie może oznaczać, że do Turcji skieruje się nawet do 2 mln uchodźców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj