fot. PAP/Jacek Turczyk

Sylwester opozycji w sali plenarnej Sejmu

To będzie wyjątkowy Sylwester w historii polskiego parlamentaryzmu. Część posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej zamierza świętować nadejście nowego roku okupując salę plenarną Sejmu. „Spędzimy Sylwestra bez szampana” – zapowiada poseł PO Joanna Kluzik–Rostkowska

W tym samym czasie pod budynkiem Sejmu, posłów opozycji zamierzają wspierać działacze Komitetu Obrony Demokracji i Obywateli RP.

Okupacja Sejmu trwa nieprzerwanie od 16 grudnia. Domniemanym powodem było wykluczenie z obrad posła PO Michała Szczerby i projektowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie.

To sytuacja bez precedensu – zwraca uwagę konstytucjonalista Marek Dobrowolski.

To jest wydarzenie bez precedensu. Oczywiście zdarzały się w historii III RP takie sytuacje, gdzie poseł okupował albo próbował okupować mównice sejmową, ale takiego wydarzenia jeszcze nie mieliśmy. Trzeba to ocenić bardzo krytycznie, bo pierwszy krok został zrobiony. Jeśli teraz opozycji nie będzie się podobać to, co się dzieje podczas posiedzeń Sejmu, to zawsze będzie mogła się powołać na ten precedens i do takich sytuacji może dochodzić częściej. Na pewno będzie łatwiejsza droga do tego, żebyśmy mieli do czynienia z takimi sytuacjami – wskazuje Marek Dobrowolski.

Posłowie opozycji planują pozostać w sali plenarnej do 11 stycznia i zablokować zaplanowane na ten dzień posiedzenie Sejmu.

RIRM

drukuj