„Świecka szkoła” zbierała podpisy poparcia wbrew prawu

Komitet lewackiej inicjatywy ustawodawczej „Świecka szkoła” zbierał podpisy wbrew prawu – alarmują przedstawiciele Fundacji PRO – Prawo do Życia. Wśród wielu niejasności jest m.in. kwestia dotycząca czasu zbierania poparcia dla inicjatywy i procesu rejestracji komitetu.

Kampanię promocyjną w mediach prowadzono od dawna – mówi Krzysztof Kasprzak z fundacji PRO – Prawo do Życia.

– Ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej stanowi, że czasu na zebranie podpisów jest trzy miesiące. „Świecka szkoła” wykorzystała sześć miesięcy. Formalnie – de facto – wystartowali w połowie marca. Wówczas zaczęli zbierać podpisy. Przyrostem tych podpisów chwalili się na Facebooku, informowali o tym także w mediach tradycyjnych. Już na początku kwietnia mieli wystarczającą ilość podpisów do złożenia inicjatywy u marszałka i jej zarejestrowania. Nie robili tego. Zbierali dalej podpisy i w ten sposób do końca czerwca prowadzili kampanię promocyjną, czego wprost zabrania ustawa. Stanowi ona bowiem, że kampanię promocyjną, jak i zbieranie podpisów można prowadzić dopiero wtedy, kiedy inicjatywa zostanie zarejestrowana, więc kiedy marszałek przyjmie zawiadomienie o powołaniu komitetu – podkreśla Krzysztof Kasprzak.

Kaja Godek z Fundacji PRO – Prawo do Życia, zwraca uwagę, że inicjatywę, która za cel ma rugowanie religii ze szkół, promują publiczne media.

– Na cztery dni przed zakończeniem zbiórki doczekali się materiału w „Wiadomościach” w TVP1, co też wskazuje na to, że media, które są zasilane pieniędzmi publicznymi, współuczestniczą w promocji inicjatyw, które stają na przekór temu, czego chce społeczeństwo i co społeczeństwo myśli. Nasze inicjatywy, które organizowaliśmy, nigdy nie doczekały się takiej promocji. Nie mogliśmy nigdy na to liczyć. Mimo to, za każdym razem zbieraliśmy ok. pół miliona podpisów pod projektami naszych ustaw. „Świecka szkoła” ledwie przekroczyła próg stu tysięcy i to naciągając przepisy ustawy – mówi Kaja Godek.

Tymczasem według medialnych informacji podpisy mają zostać złożone dopiero 5 października.

Zjednoczona Prawica domaga się od marszałek Sejmu, aby skrupulatnie przeanalizowała cały proces zbierania podpisów pod inicjatywą. Z pismem w tej sprawie zwrócił się poseł Patryk Jaki.

RIRM

drukuj