fot. Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Światło z Betlejem w Krakowie

Najważniejsze jest to (…), że z tego światła, którym jest Jezus Chrystus chcemy zaczerpnąć światło dla siebie samych – dla każdej i każdego z nas – mówił ks. abp Marek Jędraszewski w Katedrze Wawelskiej podczas Mszy św. z przekazaniem Betlejemskiego Światła Pokoju.

Na początku Eucharystii metropolita krakowski szczególnie przywitał harcerzy razem z przedstawicielami Głównej Kwatery Związku Harcerstwa Polskiego oraz Komendy Chorągwi Krakowskiej ZHP, którzy podczas Mszy św. przekazali przywieziony przez nich płomyk – Światło Pokoju z Betlejem.

Dziękujemy wam za waszą obecność i za ten szczególny symboliczny dar, który płynie do nas z Betlejem – mówił.

W homilii ks. abp Marek Jędraszewski podkreślił, że dzisiejsza niedziela jest niedzielą radości. Dlaczego mamy się radować?

Właśnie dlatego, że Adwent się już kończy. Czas oczekiwania na przyjście Pana powoli dobiega końca. I nawet fiolet szat liturgicznych, który przywdziewa się w pierwszą niedzielę Adwentu właśnie w tę niedzielę słabnie, przyjmując odcień różu. A wszystko dlatego, że ponad czas tęsknoty pojawia się promyk nadziei – to już niewiele dni, by radować się tym, iż zaczną się święta Bożego Narodzenia – akcentował ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski wyjaśnił, że kiedy zapalamy świecę od świecy, to pierwsza z nich nic nie traci ze swojego blasku, wręcz przeciwnie – poszerza się krąg światła.

Najważniejsze jest to (…), że z tego światła, którym jest Jezus Chrystus chcemy zaczerpnąć światło dla siebie samych – dla każdej i każdego z nas. Więcej, pragniemy, by to światło, które już mamy, przekazać dalej. Aby coraz więcej ludzi było ogarniętych tą światłością, która po raz pierwszy zaistniała na ziemi w cudowną noc Bożego Narodzenia – podkreślał.

Ksiądz arcybiskup zaznaczył, że ten maleńki Jezus, który jest Światłem obdarza nas pokojem, którego świat dać nie może: pokojem serca, pokojem czystego sumienia.

Ten pokój jest symbolizowany przez światło zapalone w Betlejem w miejscu, gdzie narodził się Pan Jezus. Dlatego wy, drodzy harcerze, ponieważ przynosicie Światełko Betlejemskie w pełni zasługujecie na to, by nazwać was „zwiastunami pokoju” i „głosicielami Bożej radości”. Zasługujecie na to, by uznać w was „ludzi dobrej woli”, w których Pan Bóg ma swoje upodobanie – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Podkreślił, że ten Boży pokój będzie strzegł ich serc, by nie dały się złamać gniewem czy nienawiścią, a ich myśli zawsze były pełne dobroci.

Ponieważ zwiastujecie samego Chrystusa, który przyszedł po to, aby nas wszystkich pokojem obdarzyć – akcentował.

Po Mszy św. metropolita krakowski złożył świąteczne życzenia harcerzom.

Życzę wam, abyście byli zawsze blisko Pana Jezusa i żeby On was oświetlał swoją prawdą i swoją dobrocią. I abyście ogarnięci jego światłością nieśli światu orędzie pokoju i dobroci – mówił ksiądz arcybiskup.

Betlejemskie Światło Pokoju dociera do Polski od 1991 roku za sprawą Związku Harcerstwa Polskiego. Odbieramy je od skautów słowackich, a od nas wędruje ono dalej na wschód – do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec i na północ do Szwecji. Betlejemskie Światło Pokoju zorganizowano po raz pierwszy w 1986 roku w Austrii. Przez kolejne lata idea ta rozszerzała się na kolejne kraje i nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego.

Justyna Walicka, Archidiecezja Krakowska/RIRM

drukuj