fot. PAP/EPA

Trwa wizyta Donalda Trumpa w Azji

Prezydent USA Donald Trump kontynuuje swoją podróż po kontynencie azjatyckim. Obecnie odwiedza on trzeci kraj – Chiny. Wcześniej amerykański prezydent przebywał z wizytą w Korei Południowej, gdzie wygłosił przemówienie w tamtejszym parlamencie. Prezydent USA ostrzegał, że prowokacyjne działania Korei Północnej będą oznaczać fatalną pomyłkę.

Wizyta prezydenta USA w Korei Południowej była pierwszą od ćwierćwiecza oficjalną podróżą urzędującego amerykańskiego prezydenta do tego kraju.

– Mam nadzieję, że wizyta prezydenta Trumpa w Korei Południowej będzie punktem zwrotnym w stabilnym zarządzaniu sytuacją na Półwyspie Koreańskim – mówił witając Donalda Trumpa prezydent Korei Południowej Moon Jae-in.

Rano Donald Trump odwiedził największą na Półwyspie Koreańskim bazę wojskową Stanów Zjednoczonych – Camp Humphreys, gdzie spotkał się z amerykańskimi i południowokoreańskimi żołnierzami. Następnie amerykański prezydent wygłosił w parlamencie Korei Południowej przemówienie. W ostrych słowach zwrócił się on do przywódcy Korei Północnej – Kim Dzong Una.

– Dziś mam nadzieję, że przemawiam nie tylko za nasze kraje, ale za wszystkie cywilizowane narody, kiedy mówię na Północ: Nie lekceważ nas, ani nie próbuj nas, będziemy bronić naszego wspólnego bezpieczeństwa, naszego wspólnego dobrobytu i naszej świętej wolności – podkreślił amerykański prezydent.

Donald Trump zapewnił, że USA będą z sojusznikami wobec zagrożenia ze strony reżimu z Północy.

– Nie pozwolimy, aby Ameryka lub nasi sojusznicy zostali szantażowani lub zaatakowani, nie pozwolimy, aby amerykańskie miasta były zagrożone zniszczeniem, nie będziemy zastraszani, ani nie pozwolimy, aby najgorsze okrucieństwa w historii powtórzyły się tutaj, na tej ziemi walczyliśmy i umieraliśmy tak ciężko, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo – dodał.

Amerykański prezydent zaznaczył tym samym, że jest bardziej skłonny niż poprzedni prezydenci USA do użycia sił militarnych przeciwko Korei Północnej, jeśli ta nadal będzie grozić Stanom Zjednoczonym i sojusznikom.

– Czas na wymówki się skończył, teraz jest czas na siłę, jeśli chcesz pokoju, zawsze musisz być silny. Świat nie może tolerować zagrożenia ze strony nieuczciwego reżimu, który grozi zniszczeniem nuklearnym. Musimy połączyć siły, aby odizolować brutalny reżim Korei Północnej, aby zaprzeczyć temu i jakiejkolwiek formie – powiedział prezydent USA.

Donald Trump wezwał wszystkie kraje świata, w tym po raz kolejny Chiny i Rosję, by zerwały wszelkie kontakty dyplomatyczne, handlowe i technologiczne z Koreą Północną, domagając się zaprzestania przez nią zbrojeń. Obecnie amerykański prezydent przebywa z wizytą Chinach, gdzie będzie rozmawiał prezydentem Xi Jinpingiem o zwiększeniu presji na Pjongjang i redukcji deficytu USA w handlu z Chinami. W ramach pierwszej podróży do Azji Trump odwiedzi także Wietnam i Filipiny.

TV Trwam News/RIRM

drukuj