fot. wikipedia

Prezydent Korei Płd. zamieszana w skandal korupcyjny?

Prokuratura Korei Południowej uważa, że prezydent Park Geun Hie jest zamieszana w skandal korupcyjny, który doprowadził w kraju do fali protestów i kryzysu politycznego – poinformowano w niedzielę. W sprawie korupcji trzy osoby usłyszały już zarzuty.

Prokuratura postawiła je bliskiej przyjaciółce szefowej państwa – Czoi Sun Sil oraz dwóm byłym doradcom Park.

„Specjalny zespół śledczy na podstawie materiału dowodowego doszedł do wniosku, że prezydent Czoi Sun Sil, Ahn Jong-beom i Jeong Ho Seong są w znacznym stopniu współwinni” – powiedział przedstawiciel prokuratury z Seulu na konferencji prasowej Lee Joung-rjeol.

Były współpracownik prezydenta Park, Jeong, został oskarżony o ujawnienie tajnych informacji Czoi.

Jak przypominają agencje, prezydent Park nie może usłyszeć zarzutów w tej sprawie, ponieważ chroni ją konstytucyjny immunitet. Mimo tego prokuratura zapewnia, że „będzie nadal badać sprawę, w którą zamieszana jest pani prezydent”. Według południowokoreańskiej konstytucji urzędujący szef państwa nie może być sądzony, chyba że jest oskarżony o zdradę.

Dzień wcześniej czwartą sobotę z rzędu tysiące mieszkańców Korei Płd. protestowało w stolicy kraju przeciwko prezydentowi  Park i domagało się jej ustąpienia w związku ze skandalem korupcyjnym i politycznym. Według danych policji w demonstracji uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób.

Prezydent znalazła się w opałach po wykryciu, że jej bliska znajoma Czoi, miała dostęp do poufnych dokumentów państwowych, w tym do wstępnych wersji tekstów jej przemówień. Zarzuca się jej również próby wyłudzenia dużych sum pieniędzy od czołowych koncernów południowokoreańskich, w tym od Samsunga.

W związku z nasilającymi się protestami opozycja wywiera coraz większą presję na Park, aby ustąpiła ze stanowiska. W czwartek parlament przyjął prawo umożliwiające zbadanie skandalu przez specjalnego prokuratora. Pojawiają się też głosy, że jeśli Park nie zrezygnuje, wtedy podjęta zostanie próba odwołania jej z urzędu. Komentatorzy oceniają, że w związku z niedzielnymi komentarzami prokuratury taki scenariusz staje się coraz bardziej prawdopodobny.

Kadencja Park trwa do 24 lutego 2018 roku.

PAP/RIRM

drukuj