fot. PAP/EPA

OBWE i RE: opozycja nie miała równych warunków w wyborach w Turcji

Partiom opozycyjnym w Turcji nie zapewniono równych warunków do prowadzenia kampanii przed niedzielnymi wyborami; prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i rządzącą partię AKP faworyzowano, w tym w mediach – oceniły w poniedziałek OBWE i Rada Europy.

We wstępnym sprawozdaniu odczytanym na konferencji prasowej w Ankarze wspólna misja obserwacyjna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i Rady Europy zwróciła uwagę na „nierówne warunki kampanii różnych partii, szczególnie w mediach” oraz na to, że partia rządząca i prezydent korzystali z „bardziej przychylnej” obsługi mediów.

„Organy medialne, w tym nadawca publiczny, nie zapewniły wyborcom zrównoważonych informacji na temat różnych kandydatów” – zaznaczono.

„Ograniczenia, jakie widzieliśmy w zakresie podstawowych wolności, miały wpływ na te wybory. Mam nadzieję, że Turcja zlikwiduje te ograniczenia tak szybko, jak to możliwe” – oświadczył na konferencji prasowej szef działającej w Turcji krótkoterminowej misji obserwacyjnej OBWE Ignacio Sanchez Amor.

Obserwatorzy pochwalili wysoki udział obywateli tureckich w wyborach, mówiąc, że wykazali oni swoje zaangażowanie w demokrację. Frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich wyniosła ok. 87 procent.

„Chociaż nie było równych szans, większość konkurentów (w wyborach) była w stanie przekazać swoje komunikaty społeczeństwu” – oceniono.

„W dniu wyborów procedury były na ogół przestrzegane, nawet jeśli ważne środki prawne były często pomijane podczas liczenia głosów” – dodał Ignacio Sanchez Amor, przedstawiając tekst sprawozdania dziennikarzom.

 I tak – jak tłumaczył – niektóre karty do głosowania nie były stemplowane przez komisje w danych lokalach wyborczych i nie były systematycznie rejestrowane, gdy były dostarczane do lokali wyborczych. Nieprawidłowość tę zakwalifikowano w sprawozdaniu jako „poważną”.

Wskazując na „ograniczenia”, którym podlegali niektórzy obserwatorzy międzynarodowi, w sprawozdaniu wyjaśniono, że „negatywne oceny (obserwatorów) były często związane z obecnością (w lokalach wyborczych) nieuprawnionego personelu, często policjantów, którzy niekiedy ingerowali w proces (wyborczy)”.

Recep Tayyip Erdogan wygrał wybory prezydenckie w pierwszej turze. W wyborach parlamentarnych zwyciężył wyborczy blok z udziałem proprezydenckiej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Niedzielne głosowanie stanowi przypieczętowanie zmiany systemu rządów w Turcji z parlamentarnego na prezydencki. W myśl wyników referendum z 16 kwietnia 2017 roku, szef państwa będzie miał o wiele większą władzę niż dotąd, m.in. będzie jednocześnie stał na czele rządu; urząd premiera zostanie zlikwidowany.

PAP/RIRM

drukuj