fot. flickr.com

„Sunday Times”: tajna jednostka IS planuje ataki w W. Brytanii

Państwo Islamskie (IS) ma tajną jednostkę terrorystów gotowych do przeprowadzenia w Wielkiej Brytanii kompleksowych ataków na wiele celów naraz, do jakich w przeszłości doszło w Brukseli i Paryżu – poinformował w niedzielę „Sunday Times”.

Gazeta oparła swój artykuł na rozmowie z członkiem IS, który został złapany przez kurdyjskie siły w Syrii.

Dżihadysta potwierdził w rozmowie z „Timesem” istnienie jednostki planującej przyszłe ataki w Europie, która roboczo nazywana jest „brygadą al-Kharsa”. Jak powiedział, terroryści przechodzą szkolenia i treningi przez siedem miesięcy.

Uczą się m.in. budować bomby, przechodzą wyczerpujące testy fizyczne i są indoktrynowani ideologicznie.

„Wszyscy kandydaci muszą być chętni, aby pojechać do Europy i zabijać, a potencjalnie zginąć za ISIS” – napisała gazeta, która używa stosowanej w Wielkiej Brytanii nazwy Państwa Islamskiego.

„To (szkolenie) jest bardzo trudne. Każdy Europejczyk, który przekracza granicę, otrzymuje ofertę, żeby dołączyć. Jeśli dwudziestu zacznie trening, to kończy go ledwie pięciu” – tłumaczył mężczyzna.

Jak ocenił, w ciągu dwóch i pół roku, które spędził w kalifacie, kurs ukończyło ok. 50 mężczyzn, którzy są obywatelami Niemiec, Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii. Potwierdził, że jednostka nadal działała w lutym br. i pozostawała w kontakcie z „uśpionymi terrorystami”, którzy czekali na właściwy moment uderzenia.

„Jeśli chodzi o ataki w Brukseli i Paryżu, to sprawcy byli wyszkoleni przez nich i później wyjechali z Syrii do Europy. Czasami to są obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do Syrii na trening pod kątem konkretnej misji, a następnie samodzielnie przeprowadzają atak” – tłumaczył dżihadysta.

„Inni są w >>uśpionych komórkach<< w Europie i chcieliby dołączyć do Daesz (arabski akronim Państwa Islamskiego – PAP), ale nie mogą. Pozostają w swoich krajach i kontaktują się (z ISIS): rozmawiają, a kiedy są gotowi przeprowadzają zamachy bombowe” – dodał.

„Times” podkreślił, że mężczyzna, z którym rozmawiali dziennikarze, miał dostęp do tajemnic IS, bo po przyjeździe z Europy do Syrii związał się z kobietą, której brat był jednym z wysokich rangą dowódców Państwa Islamskiego.

Jak tłumaczył, wyszkoleni terroryści są przemycani do Turcji – m.in. do Konyi, Gaziantepu i Stambułu – gdzie otrzymują fałszywe paszporty i są wysyłani do Europy.

Rozmówca gazety dodał też, że udane zamachy terrorystyczne są za każdym razem powodem do świętowania, i wspomniał, że po ataku w Paryżu jesienią 2015 roku ludzie świętowali na ulicach, rozdając dzieciom słodycze.

Zagrożenie zamachem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii utrzymuje się na czwartym poziomie w pięciostopniowej skali. W tym roku islamscy radykaliści zaatakowali trzykrotnie: dwukrotnie w Londynie (Most Westminsterski w marcu i Most Londyński w czerwcu) i raz w Manchesterze (po koncercie gwiazdy pop Ariany Grande w maju) – zabijając łącznie 35 osób i raniąc kilkaset.

PAP/RIRM

drukuj