„Studnie w Sudanie budują kielczanie”

„Studnie w Sudanie budują kielczanie” – pod takim hasłem mieszkańcy Kielc rozpoczynają dziś zbiórkę makulatury. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na budowę studni w Sudanie.

Przy miejskich parafiach i instytucjach publicznych pojawią się dzisiaj pierwsze kontenery, do których mieszkańcy będą mogli wrzucać niepotrzebny papier.

Pomysłodawcą akcji jest Władysław Burzawa, radny prawicowego „Porozumienia Samorządowego”, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej Rady Miasta. Organizator liczy na to, że potrzebną ilość pieniędzy uda się uzbierać w ciągu najbliższego roku.

Myślę, że inicjatywa się spotka z wielkim odzewem wszystkich mieszkańców Kielc i w ciągu roku, a może nawet i szybciej, uzbieramy 45 tys. złotych na budowę studni. My, Kielczanie, możemy odbierać makulaturę z parafii odległych o 50 km od Kielc. Uważamy, że nasz przykład pociągnie inne parafie, inne miasta do tego, że można przeprowadzić taką akcję – powiedział Władysław Burzawa.

Radny z Kielc podkreśla, że papier, który wydaje się bezużyteczny, może mieć ogromne znaczenie dla ratowania ludzkiego życia i przyczynić się do zapewnienia potrzebnej wody spragnionym Sudańczykom.

Zamiast wyrzucić tę makulaturę do jakiegoś pojemnika – można wrzucić do naszego, ponieważ kilogram makulatury to jest 75 litrów wody dla spragnionych Sudańczyków. Ta makulatura ma wartość. My odstawiając makulaturę do punktu skupu otrzymamy za kg 20 albo 30 gr. W ten sposób możemy uratować wiele istnień ludzkich – dodał Władysław Burzawa.

RIRM

drukuj