fot. PAP

Strzałkowski: to pokaz patologicznej próby likwidacji szkół

Szkoła w Dąbkach jest pokazem patologicznej próby likwidacji ośrodka; w ostatnich latach rząd PO-PSL masowo likwiduje szkoły – podkreślał podczas komisji samorządu terytorialnego poseł Stefan Strzałkowski.

W posiedzeniu udział wzięły kobiety, które protestowały w obronie Zespołu szkół w Dąbkach.

Poseł PiS stwierdził, że szkoła nie jest tylko ośrodkiem, który zajmuje się działalnością dydaktyczną, ale jest elementem kulturotwórczym szczególnie w małych gminach.

Szkoły likwidowane są najczęściej ze względów ekonomicznych, ale jak mówi poseł jest to niezgodne z Konstytucją.

– Następuje zderzenia z prawodawstwem polskim, ponieważ likwidacja szkół z powodów finansowych jest naruszeniem Art. 5b ustawy o systemie oświaty. Co więcej, szkoła w Dąbkach jest czymś szczególnym dlatego, że wójt mając pełną świadomość likwidacji szkoły, chce w to miejsce również szkoły, więc pytam się jaki jest sens? Czy zwiększy się tym samym subwencja? –pytał poseł Stefan Strzałkowski.

Poseł Czesław Hoc podkreślił, że likwidacja placówek jest wpisana w ciąg działań, które od długiego czasu podejmuje PO.

Rząd PO-PSL najpierw doprowadził do tego, że w poprzedniej kadencji zlikwidował kompetencje kuratora oświaty, a więc odebrał im rolę blokowania ewentualnej likwidacji szkół gminnych. To był pierwszy zamysł destrukcji albo demontażu systemu oświaty w Polsce, przede wszystkim w gminach. Jednocześnie demontażu Polski powiatowej oraz demontażu małych ojczyzn i zrywania więzi wspólnoty samorządowych – powiedział poseł Czesław Hoc.

Agnieszka Czupajło – jedna z protestujących – mama dzieci, uczących się w Zespole Szkół w Dąbkach apelowała do posłów o zmianę prawa w celu ratowania szkół w Polsce przed likwidacją.

Kobieta podkreślała, że wójt Franciszek Kupracz już zapowiada, że uchwały cofnięte przez wojewodę i tak wprowadzi w życie.

– Apeluje do Was, do posłów! Zróbcie coś z tymi ustawami. My się nie znamy, jesteśmy tylko matkami, zwykłymi obywatelami Polski. To do Was należy, żeby od przyszłego września nie została zamknięta kolejna placówka. Na terenie powiatu koszalińskiego zostało zamknięte 17 szkół. Jedną obroniłyśmy. To była  nasza walka – powiedziała Agnieszka Czupajło.

RIRM

drukuj