fot. flickr.com

Straty spowodowane suszą liczone w ok. 200 gminach

Komisje szacujące straty spowodowane suszą działają na razie w ok. 200 gminach. Resort rolnictwa oczekuje, że do końca tego tygodnia będą funkcjonować we wszystkich najniższych jednostkach samorządu terytorialnego.

To od szybkiego oszacowania strat zależy wypłata odszkodowań, jednak nie we wszystkich gminach wójtowie śpieszą się z wnioskami o powołanie takich komisji – zauważają media. Wskazują m.in. na koszty i brak fachowców.

W niektórych regionach takie komisje działają nieprzerwanie. Taka sytuacja ma miejsce np. w gminie Jastków na Lubelszczyźnie.

Marek Wieczerzak, przewodniczący Rady Gminy Jastków, mówi, że poszkodowani rolnicy dopiero zaczynają pytać o formy pomocy. Zapewnia, że członkowie komisji są gotowi do pracy.

– Mimo że mamy pismo z Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach mówiące o tym, że w okresie od kwietnia do czerwca na terenie m.in. naszej gminy wystąpił stan suszy, to żadne wnioski do tej komisji od poszkodowanych rolników nie wpłynęły. Natomiast komisja, która składa się z radnych gminnych, m.in. urzędników gminy, pracowników Ośrodka Doradztwa Rolniczego, cały czas funkcjonuje i jest gotowa do pracy. Jeśli tylko te wnioski wpłyną, to wówczas zbierze się na posiedzeniu, wyruszy w teren, dokona ewentualnej oceny tych strat. Z każdej takiej wizyty jest sporządzony protokół, który jest podstawą do wypłaty ewentualnych odszkodowań, bądź też innych form pomocy – powiedział Marek Wieczerzak.

Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa poinformował, że w porównaniu do poprzedniego badania susza rolnicza pogłębiła się na terenie całego kraju.

Najbardziej dotknęła uprawy zbóż jarych i ozimych oraz roślin strączkowych i krzewów owocowych. To oznacza, że w tym roku plony będą dużo niższe.

RIRM

drukuj