fot. flickr.com

Strajk włoski w PLL LOT

Personel Polskich Linii Lotniczych LOT prowadzi tzw. strajk włoski. Pracownicy wszystkie obowiązki wykonują dokładnie i skrupulatnie, przez co tempo pracy zwalnia.

Związkowcy żądają podniesienia płacy zasadniczej i zwiększenia udziału składników stałych w wynagrodzeniu. Strajk może być uciążliwy dla pasażerów samolotów, bo mogą pojawić się opóźnienia.

Akcję protestacyjną zorganizował Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego. Protest popierają też pozostałe związki zawodowe działające w LOT w tym „Solidarność” – mówi jej przewodniczący Stefan Malczewski.

– Popieramy tę akcję protestacyjną w całej rozciągłości, ponieważ te rozmowy trwają od dwóch lat i nie widać nawet światełka w tunelu, żeby czymkolwiek się one zakończyły. Wczoraj uczestniczyliśmy w tych rozmowach i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że pracodawca, a raczej ludzie związani z poprzednim układem politycznym – bo LOT jest jednak synekurą polityczną – robią wszystko, żeby tego typu sprawy przerzucić na nowy zarząd i nowych ludzi odpowiedzialnych za LOT. To tylko o to chodzi – podkreśla Stefan Malczewski.

Związki zawodowe personelu pokładowego LOT zapowiedziały, że jeśli akcja protestacyjna nie przyniesie skutku, to 19 listopada zorganizują dwugodzinny strajk ostrzegawczy. W trakcie protestu pracownicy zrzeszeni w związku w ogóle nie podejmą pracy.

 

RIRM

drukuj