fot. flickr.com

Strajk w obronie polskich szkół na Litwie

W Wilnie odbędzie się dziś strajk ostrzegawczy w obronie polskich szkół na Litwie.

W ramach protestu uczniowie niektórych szkół zamiast na lekcje udadzą się do kościoła. Protestujący sprzeciwiają się realizowanej obecnie reformie oświatowej, w wyniku której szkołom średnim grozi likwidacja.

Z powodu zmniejszającej się liczby uczniów 17 szkół z polskim i rosyjskim językiem nauczania ma zostać zdegradowanych z rangi średnich do podstawówek.

Dr Bogusław Rogalski, ekspert do spraw Polaków na Litwie, mówi, że ten kraj buduje swoją państwowość na antypolonizmie i antypolskości.

– Obecne władze litewskie robią wszystko, aby krok po kroku likwidować polskie szkoły – tym razem średnie – ale również są zakusy, jeśli chodzi o likwidację kolejnych szkół w przyszłości. Sprawa dotyczy tzw. akredytacji. Władze litewskie wymyśliły, że będą odnawiać akredytacje dla szkół. Szkoły muszą się o nie ubiegać. Akredytacje uzyskały szkoły litewskie, natomiast polskim szkołom odmawia się tej akredytacji, używając bardzo pokrętnego argumentu – twierdząc, że jest zbyta mało uczniów w niektórych szkołach – wskazuje dr Bogusław Rogalski.

Wczoraj przeciwko likwidacji polskich szkół przed gmachem rządu w Wilnie protestowało około 2 tys. osób, w tym nauczyciele i uczniowie.

RIRM

drukuj