fot. PAP

Strajk w kopalni Chwałowice

W kopalni Chwałowice w Rybniku rozpoczął się podziemny strajk. W proteście uczestniczy 64 pracowników Przedsiębiorstwa Robót Górniczych z Mysłowic, którzy nie otrzymali wypłaty.

Dominik Kolorz (szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”) mówi, że wczoraj pieniądze miały wpłynąć na konta górników. Tak się jednak nie stało, stąd protest.

Wiąże się to prawdopodobnie z tym, że Kompania Węglowa, która ma kontrakt i na rzecz której świadczą usługi, nie zapłaciła pieniędzy za wykonane usługi z wielu miesięcy. Ponoć firmie zabrakło pieniędzy. My na razie jesteśmy tutaj na połowicach. 64 górników nie podjęło pracy, są pod ziemią na poziomie 700 m. Natomiast dosłownie przed chwilą wystąpiliśmy do zarządu Kompanii Węglowej i żądamy informacji, czy te środki rzeczywiście nie zostały przelane. Jeśli nie zostały, to chcemy, aby jak najszybciej były przelane, żeby ludzie mogli jak najprędzej otrzymać wypłatę – powiedział Dominik Kolorz.

Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” dodał, że warunkiem zakończenia strajku jest gwarancja otrzymania wypłaty przez górników.

RIRM

drukuj