fot. flickr.com

Strajk pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku

Pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku rozpoczęli dziś bezterminowy strajk. Jego powodem jest wciąż nierozstrzygnięty, trwający od wielu miesięcy spór na tle płacowym.

Decyzję o przystąpieniu do strajku związki zawodowe podjęły po wczorajszej manifestacji, jaka miała miejsce przed szpitalem. Pracownicy placówki domagają się przede wszystkim wzrostu płac o 1200 zł brutto. Negocjacje prowadzone dotychczas między związkowcami a dyrekcją szpitala zakończyły się fiaskiem. Zawiodły także rozmowy z udziałem mediatora wskazanego przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej.

Piotr Rajman, przewodniczący NSZZ ,,Solidarność” w rybnickim szpitalu, podkreśla, że nastroje w placówce są złe, a jej załoga jest zdesperowana.

– Ludzie są na tyle zdeterminowani, że postanowili dobrowolnie podjąć akcję strajkową. Naszym podstawowym postulatem jest 1200 zł do podstawy. Z czego to wynika? Wynika to z tego, że nasze wynagrodzenie w stosunku do płacy minimalnej w kraju zmniejszyło się właśnie o tę kwotę. Z drugiej strony jesteśmy zawodami szczególnego zaufania publicznego i zawodami, które ratują zdrowie i życie ludzkie. Nie można nas wynagradzać w sposób niegodny. Co do pozostałych postulatów, to część zostało spełnionych, na część – jeśli chodzi o normy zatrudnienia – mamy dziś i jutro na ten temat rozmawiać. Natomiast główny postulat, niestety, strona pracodawcy trwa w uporze i widzimy, że się „usztywniła” – mówi Piotr Rajman.

Oprócz podwyżek płac, związkowcy domagają się też zatrudnienia dodatkowych pielęgniarek na oddziale intensywnej terapii i bloku operacyjnym.

Spór zbiorowy w rybnickim szpitalu trwa od maja. Podjęty dziś przez pracowników placówki strajk prowadzony jest w trybie ostrego dyżuru. Realizowane są tylko zabiegi ratujące życie, inne zostały wstrzymane.

RIRM

drukuj