fot. twitter.com

Stowarzyszenie SBB złożyło skargę na błędną implementację unijnej dyrektywy

W wyniku błędu implementacji dyrektywy 93/13 polskie sądy błędnie oceniają postanowienia zawarte w umowach i z tego powodu polskie sądy wielokrotnie oddalały powództwa kredytobiorców – tak Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” uzasadnia swoją skargę do Komisji Europejskiej.

„Liczymy, że Komisja Europejska spowoduje, że dokonane zostaną odpowiednie zmiany w polskim kodeksie cywilnym, które poprawią niewłaściwą implementację dyrektywy 93/13” – mówi PAP prezes SBB Arkadiusz Szcześniak.

SBB w swoim oświadczeniu zwraca uwagę, że w 2016 r. konsumenci zauważyli błędne tłumaczenie dyrektywy unijnej 93/13 na język polski i dopiero na ich wniosek dokonano sprostowania w tłumaczeniu dyrektywy.

„Obecnie konsumenci często doświadczają problemów związanych z interpretacją prawa unijnego w obszarze wadliwej implementacji Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w toczących się w polskich sądach sprawach, w których istotne znaczenie mają nieuczciwe warunki zawarte w umowach konsumenckich. W ocenie Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Dyrektywa 93/13 została zaimplementowana błędnie. Błąd dotyczy zapisu art. 385 § 1. kodeksu cywilnego” – głosi oświadczenie SBB.

Stowarzyszenie przypomina, że art. 385 § 1. głosi: „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny”.

Tymczasem Dyrektywa 93/13, dodaje, stanowi w art. 3 ust 1.: „Warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.

„W wyniku błędu implementacji dyrektywy 93/13 polskie sądy błędnie oceniają postanowienia zawarte w umowach. Zamiast badać, czy postanowienie tworzy <<znaczącą nierównowagę>> analizują, czy dane postanowienie <<rażąco narusza interesy konsumenta>>” – przekonuje SBB.

Stowarzyszenie przypomina, że zostało to zauważone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w wyroku z dnia 6 listopada 2018 r., który uznał, iż „element walutowy podlega usunięciu z umowy od początku, gdyż bank nie przedstawił pełnej informacji o możliwych skutkach ekonomicznych”.

Wcześniej jednak polskie sądy, dodaje SBB, wielokrotnie oddalały powództwa kredytobiorców z powodu błędnej implementacji dyrektywy.

Przykładowy wyrok, przypomina Stowarzyszenie, wydał Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 26.09.2018 r., oddalając powództwo kredytobiorców, uznając, że „strona powodowa nie wykazała spełnienia się wszystkich ustawowych przesłanek, decydujących o uznaniu danego postanowienia za niedozwolone (zwłaszcza przesłanki rażącego naruszenia interesu powoda, jako konsumenta)”.

W ocenie sądu „powód nie wykazał bowiem, iż pobrane według niego nienależnie przez pozwany bank kwoty zostały wyliczone przez bank w oparciu o własne kursy walut rażąco odbiegające od kursów rynkowych”.

„Błędna implementacja może skutkować odpowiedzialnością Skarbu Państwa wobec osób, które na podstawie wadliwie wdrożonego przepisu doznały strat wynikających z przegranego procesu” – przekonuje SBB.

Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. dotyczy nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Na jej podstawie określane są tzw. abuzywne (niedozwolone) zapisy w umowach kredytowych, m.in. frankowych.

PAP/RIRM

drukuj