Stany Zjednoczone krytykują projekt gazociągu Nord Stream 2

Stany Zjednoczone po raz kolejny zabierają krytyczny głos ws. projektu gazociągu Nord Stream 2. Jego budowę uznają za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.

Takie stanowisko przedstawił koordynator ds. międzynarodowej polityki energetycznej w amerykańskim rządzie Amos Hochstein. Oświadczył, że inwestycja ta „pogłębiłaby przedział między Wschodem a Zachodem”. Dodał, że rurociąg zagroziłby również gospodarczej stabilności Ukrainy.

Polska od początku pojawienia się w ubiegłym roku koncepcji gazociągu Nord Stream 2 jest jej przeciwna.

Poseł Wojciech Zubowski z sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju wskazuje, że budowa gazociągu byłaby niekorzystna zarówno ze względu na bezpieczeństwo energetyczne, jak i ekonomiczne.

– Budowa tego gazociągu z pominięciem niektórych krajów Europy Środkowej, a przecież taki jest plan, spowodowałoby zwiększenie dominującej pozycji Rosji na rynku, i spowodowałoby również to, że trudniej byłoby się, chociażby Ukrainie, uniezależnić od dostaw surowca ze strony Rosji –  zaznacza poseł Wojciech Zubowski.

Gazociąg Nord Stream 2 miałby podwoić ilość gazu wysyłanego bezpośrednio z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego.

Rządy wielu państw Unii Europejskiej alarmują, że zwiększyłoby to uzależnienie Europy od rosyjskiego Gazpromu, który dostarcza około jednej trzeciej gazu zużywanego przez UE.

Gazprom planuje zakończenie budowy Nord Stream 2 pod koniec 2019 r.

RIRM

drukuj