Fot. PAP

Sprawca kradzieży z włamaniem do kurii w Drohiczynie najprawdopodobniej nie zostanie aresztowany

Najprawdopodobniej nie będzie wniosku prokuratury o areszt dla sprawcy kradzieży z włamaniem do budynku Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach. 

Do włamania doszło w styczniu br., a zaginąć miało – jak podawały media – nawet 400 tys. zł.

Policja przez osiem miesięcy prowadziła intensywne działania: doszło do ustalenia sprawcy, a w poniedziałek do jego zatrzymania.  Mężczyzna przyznał się do włamania i kradzieży. Był wcześniej notowany za podobne przestępstwa. Mimo to może wyjść na wolność.  Jeśli tak się stanie, ogrom pracy policjantów pójdzie na marne – wskazuje Tomasz Krupa, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

– Policjanci w takich sytuacjach mierzą się z ogromem pracy do wykonania. Tutaj zbierali i przeglądali materiał, zaangażowane były w to również służby operacyjne policji. Ogrom pracy wykonywany przez policjantów przez 8 miesięcy doprowadził do tego, że w poniedziałek zatrzymaliśmy 38-letniego mieszkańca. Mężczyzna został zatrzymany w swoim rodzinnym mieście przez naszych policjantów. Jak ustaliliśmy, wcześniej również był notowany za kradzieże z włamaniem, m.in. do plebanii, czy obiektów sakralnych – tłumaczył Tomasz Krupa.

Na razie, z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa, nie są ujawniane dalsze szczegóły sprawy.

RIRM

drukuj