fot. wikipedia

Sprawa afery podsłuchowej dopiero we wrześniu

We wrześniu szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz ma przedstawić szczegółową informację na temat sprawy afery podsłuchowej – zapowiedział premier Donald Tusk przedstawiając informację na temat planów rządu do końca tej kadencji.

Przypomnijmy, że przed wakacjami parlamentarnymi wicepremier Janusz Piechociński postawił ultimatum Donaldowi Tuskowi. Podkreślił, że sprawa musi zostać wyjaśniona do 20 sierpnia albo powinny odbyć się przedterminowe wybory. Termin ten minął.

Donald Tusk stwierdził dziś, że na podstawie informacji szefa MSW podejmę dalsze, stosowne decyzję”. Prosił jeszcze o kilka tygodni cierpliwości.

Poseł Beata Mazurek powiedziała, że minister Sienkiewicz powinien już dawno zostać zdymisjonowany. Nie spodziewa się żadnych istotnych informacji po wystąpieniu szefa resortu spraw wewnętrznych.

– Prawda jest taka, że skoro sprawa afery jest być może w prokuraturze, to minister Sienkiewicz może nam ujawnić tylko to, co nie jest objęte postępowaniem prokuratorskim. Jeśli chodzi o ministra Sienkiewicza, o te taśmy prawdy, to jest to jedna, wielka ściema. Sam fakt, że minister Sienkiewicz został nagrany, sam fakt tego co mówił na tych nagraniach, że nie ma państwa polskiego, dyskwalifikuje go do pełnienia funkcji publicznych, reprezentowania kraju – podkreśliła poseł Beata Mazurek.

Praska Prokuratura Okręgowa od połowy czerwca prowadzi śledztwo dot.  podsłuchiwania m.in. polityków i biznesmenów. W śledztwie tym badana jest kwestia bezprawnego utrwalania rozmów prowadzonych przez gości restauracji Sowa i Przyjaciele oraz Amber Room w Warszawie.

RIRM

drukuj