fot. PAP

Spotkanie Rady Naczelnej PSL w Warszawie

W Warszawie trwa spotkanie Rady Naczelnej PSL. Mają być na niej omawiane sprawy bieżące, w tym dotyczące afery taśmowej i przeszukań w pomieszczeniach szefa klubu PSL Jana Burego.

Dużo mówi się także o kwestii lidera PSL. Część polityków Stronnictwa Ludowego oceniała niedawno, że na posiedzeniu rady może zostać też złożony wniosek o odwołanie szefa partii Janusza Piechocińskiego.

W ich opinii, zwolennikiem takiego rozwiązania jest Waldemar Pawlak. Jednak zdaniem polityków PSL (krytycznych wobec Janusza Piechocińskiego) moment na jego odwołanie nie jest dobry, ze względu na pojawiające się ostatnio w mediach liczne publikacje, niekorzystne dla ludowców.

Marcin Zarzecki, socjolog polityki, mówi że to jeszcze nie czas na zmianę lidera w PSL, choć za kulisami toczy się walka.

– Śmiem sądzić, że Waldemar Pawlak ma olbrzymią szansę na wygraną. To właśnie on poprzez głos sprzeciwu buduje sobie silny kapitał polityczny. Ma tego świadomość Janusz Piechociński, który będzie dążył do ograniczenia w jak największym stopniu wpływów Waldemara Pawlaka. To ograniczanie wpływów będzie wiązało się przede wszystkim z podkreślaniem nieustannie okoliczności współpracy z PO. Natomiast Waldemar Pawlak na pewno będzie budował określony sojusz i będzie wykorzystywał sprawę posła Burego ku temu, żeby zaznaczyć, że ta współpraca już dawno przestała być symetryczna z PO – mówi Marcin Zarzecki.

Spekulacje na temat możliwego powrotu Waldemara Pawlaka na fotel szefa PSL zaczęły się po tym, jak 11 lipca, wbrew stanowisku swojego klubu, zgłosił wniosek o odłożenie głosowania nad wotum nieufności dla szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.

RIRM

drukuj