fot. PAP

Spotkanie prezydenta z szefem PSL-u

Prezydent Bronisław Komorowski przyjmie dziś w Belwederze prezesa PSL-u, wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Spotkanie ma dotyczyć planowanej zmiany rządu po wyborze premiera Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Wicepremier Piechociński zapowiedział, że bez względu na to, kto zastąpi Donalda Tuska, ludowcy będą rekomendować, by ministrowie: rolnictwa Marek Sawicki i pracy Władysław Kosiniak-Kamysz – pozostali na swoich stanowiskach.

Dr Marcin Zarzecki (socjolog polityki) mówi, że ludowcy nie będą mieli wpływu na ostateczną decyzję prezydenta. Spotkanie będzie miało jedynie charakter grzecznościowy.

– To nie jest spotkanie ludzi, którzy negocjują. To nie jest spotkanie ludzi, którzy określają własne pola manewru, ale tylko i wyłącznie wskazanie, że kolacja jest jednolita wtedy, kiedy PSL (niezależnie od osoby nowego premiera) będzie koalicjantem stałym, stabilnym, wspierającym. Im zależy na tym, żeby utrzymać resorty, które obecnie znajdują się w ich rękach i z ich perspektywy są kluczowe (ministerstwo pracy i polityki społecznej i ministerstwo rolnictwa). Nie oczekują obecnie na nowe synekury – powiedział dr Marcin Zarzecki.

Zgodnie z zapowiedzią rzecznik rządu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej – premier złoży dymisję najprawdopodobniej w tym tygodniu. Wówczas prezydent będzie miał dwa tygodnie na wskazanie nowego premiera. Zarząd krajowy PO rekomenduje na to stanowisko Ewę Kopacz, która pełni funkcję Marszałka Sejmu. Prezydent pytany o tę rekomendację – powiedział, że decyzja zarządu nie jest dla niego wiążąca.

RIRM

drukuj