fot. wikipedia.org

Spotkanie prezydenta z ministrem obrony ws. ustawy degradacyjnej

Prezydent Andrzej Duda spotka się dziś z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem w ramach konsultacji tzw. ustawy degradacyjnej.

Szef MON poinformował wczoraj, że rząd nie zmienił swojego stanowiska w tej sprawie i nie planuje kolejnych prac nad ustawą. Inicjatywa należy teraz do pana prezydenta – akcentował minister Mariusz Błaszczak.

Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie dr Jerzy Bukowski podkreślił, że należy wyraźnie wskazać, „kto był bohaterem, a kto zdrajcą w tamtym czasie”.

– W tej uchwale jest jedno bardzo ładne zdanie: „Sprawiedliwość ma nadal blask zaschniętej krwi i szarości cmentarnych szarych wieńców, a zbrodnia czerwonych katów i ich spadkobierców blask złota i zaszczytu”. Jeżeli ktoś zdradził Polskę, to należy go pozbawić nie tylko stopnia wojskowego, ale również orderu Virtutti Militari oraz innych. Należy jasno i wyraźnie powiedzieć, kto był bohaterem, a kto zdrajcą w tamtym czasie – akcentował.

Rzecznik zaznaczył również, że nowa ustawa merytorycznie nie powinna różnić się od poprzedniej.

– Nam bardzo zależy na tym, aby pan prezydent Andrzej Duda, razem z politykami dominującej w Sejmie Zjednoczonej Prawicy, doszedł do takiego ustalenia w sprawie ustawy degradacyjnej, żeby ona była poprawiona, ale jednocześnie, w sensie merytorycznym, nie zmieniona – mówił dr Jerzy Bukowski.

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną 30 marca. Jako powód podał przepisy pozbawiające stopni wojskowych członków WRON z mocy prawa bez możliwości złożenia wyjaśnień i bez trybu odwoławczego, a także brak zapewnienia odpowiedniej reprezentacji interesów osób nieżyjących.

Na mocy ustawy mieli zostać zdegradowani m.in. gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czesław Kiszczak.

RIRM

drukuj