fot. sxc.hu

SP wstawia się za Polakami na Litwie

SP wystosowała oświadczenie ws. dyskryminacji Polaków na Litwie. Europosłowie tej partii są przeciwko dyskryminującym wyrokom litewskich sądów, które nakładają drakońskie kary na właścicieli prywatnych posesji wieszających tablice w języku polskim.

„Solidaryzujemy się z naszymi rodakami na Litwie, którzy poddawani są administracyjnym szykanom za przywiązanie do Polski i polskości” – czytamy w oświadczeniu.

Politycy zwracają uwagę, że litewski parlament nie był w stanie przyjąć ustawy o mniejszościach narodowych, mimo że Polacy stanowią ponad 16 proc. ludności. W dokumencie eurodeputowani SP, wskazują na rosnący litewski nacjonalizm budujący swoją tradycję i tożsamość na nienawiści do Polski i Polaków czego wyrazem jest, m.in. niszczenie polskich miejsc tradycji narodowych, jak cmentarz na Rosie oraz grób naczelnika powojennego państwa polskiego marszałka Józefa Piłsudzkiego.

To rzecz naprawdę wołająca o pomstę, wymagająca stanowczych działań, sprzeciwu i dlatego też SP w Europarlamencie (podobnie też inne ugrupowania) bardzo jednoznacznie potępiają Litwę za tego rodzaju działania. Będziemy domagać się konsekwencji, żeby Litwa wypełniała pewne standardy i nie sięgała po bardzo wysokie kary w stosunku do przedstawicieli polskiego samorządu, którzy karani są za to, że nie chcą zdejmować z prywatnych domów napisów dwujęzycznych wskazujących nazwy ulic – powiedział europoseł Zbigniew Ziobro.

Szef SP dodaje, że UE powinna zwrócić szczególną uwagę i podjąć zdecydowane działania, aby wszystkie państwa przestrzegały unijnych standardów.

Jest rzeczą niebywałą, że w XXI wieku, w UE, jedno z państw podejmuje działania, które de facto są formą presji, by nie rzec prześladowania – w tym wypadku Polaków mieszkających na Litwie. To nie mieści się w żadnych standardach. Te działania psują relacje między Polską a Litwą. My jako Polacy, jako polscy europosłowie nie możemy godzić się, aby tego rodzaju działanie przechodziło bez echa. Uważamy, że UE powinna stosować równe standardy, upominania się o prawa mniejszości i w sposób stanowczy wymóc na Litwie, by prawa Polaków były przestrzegane – stwierdził przewodniczący SP.

RIRM

drukuj