fot. PAP

SP domaga się śledztwa ws. cen skupu zbóż

Solidarna Polska żąda od premiera natychmiastowego śledztwa ABW w sprawie manipulacji cenowych na rynku skupu zbóż.

Sytuacja w polskim rolnictwie jest dramatyczna – akcentuje prezes SP Zbigniew Ziobro. Rolnicy podjęli ryzyko – zaciągnęli kredyty, zakupili sprzęt, nawozy – to wszystko miało przynieść owoc w postaci sprzedaży plonów. Tymczasem dzisiaj ceny skupu zbóż są poniżej granicy opłacalności produkcji – podkreśla lider SP.

Zbigniew Ziobro akcentuje, że to jest rzecz niegodziwa, że polskie państwo nie gwarantuje rolnikom żadnego bezpieczeństwa i nie ma żadnej strategii rozwoju polityki, rolnej, która gwarantowałyby rolnikom pewną stabilność.

Solidarna Polska oczekuje, że premier zleci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego śledztwo, które miałoby na celu wyjaśnienie sprawy niskich cen na rynku skupu zbóż i rzepaku.

– Wskazują na to znawcy rynku. SP domaga się od premiera Donalda Tuska, by zlecił podległej sobie służbie, czyli ABW, prowadzenie śledztwa w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że ABW jest powołana, aby reagować, gdy zachodzi zagrożenie dla podstawowych interesów związanych z  bezpieczeństwem państwa oraz jego istotnych sektorów gospodarki. Takim sektorem jest rolnictwo. Sytuacja na rynku skupu zbóż uderza w tysiące rolników, w kondycję ich gospodarstw i kondycję przyszłości polskiego rolnictwa – podkreśla Zbigniew Ziobro.

Do tego dochodzi brak ochrony naszego rynku przed nieuczciwym importem zboża i rzepaku z Ukrainy – zwraca uwagę europoseł.

Import zbóż i rzepaku z Ukrainy nie jest obciążony żadnym cłem – to oznacza, że ktoś robi na tym wielkie pieniądze – zwraca uwagę Zbigniew Ziobro.

– Część ludzi, którzy handlują zbożem i zarabiają wielkie pieniądze jest powiązana z wpływowymi politykami PSL. Ci ludzie powinni za to odpowiedzieć. To powinno zostać wyjaśnione. Dlaczego, np. z Ukrainy bez cła sprowadzane są do Polski ogromne ilości rzepaku? W sytuacji, gdyby Polska chciała eksportować rzepak na Ukrainę, to musiałaby płacić wysokie cła. Co więcej, istnieją podejrzenia, że znaczna część tego rzepaku jest hodowana na terenach, które mogą być skażone radioaktywnym wybuchem w Czarnobylu. Brak jakichkolwiek działań rządu jest uderzający. Rodzi się podejrzenie, iż może tu chodzić o duże pieniądze, które zarabiają nieliczni kosztem wielu rolników, kosztem bezpieczeństwa polskiej wsi oraz konsumenta naszego kraju w przyszłości akcentuje Zbigniew Ziobro.

Zbigniew Ziobro zapowiedział także, że zwróci się do Komisji Europejskiej o wyjaśnienie kwestii importu zboża i rzepaku z Ukrainy.

SP złoży również wniosek do marszałka Sejmu o informację bieżącą na najbliższym posiedzeniu Sejmu na temat sytuacji na rynku rolnym.

RIRM

drukuj