fot. PAP

SP domaga się osądzenia sprawców stanu wojennego

Solidarna Polska proponuje, by Sejm przyjął w tej sprawie uchwałę. Poseł Patryk Jaki przypomniał, że w wyniku stanu wojennego śmierć poniosło blisko 100 osób, tysiące zostało internowanych, męczonych, prześladowanych.

W propozycji uchwały znalazłby się zapis, w którym Sejm opowiadałby się za jak najszybszym osądzeniem wszystkich zbrodni tego okresu i podjęciem wysiłku w celu poznania pełnej listy ofiar oraz ukarania wszystkich zbrodniarzy i oprawców. III RP nie będzie w pełni demokratyczna, wolna i suwerenna, jeżeli twórcy stanu wojennego nie zostaną osądzeni – podkreślił poseł Andrzej Romanek.

– To ma być wyrok historii na tych osobach, które zadały gigantyczną ranę polskiemu narodowi w 1981 roku. Za tę gigantyczną ranę powinny one ponieść odpowiedzialność. Podkreślam, ofiary stanu wojennego zza grobu wołają o sprawiedliwość. Do dnia dzisiejszego nie mogą się na nią doczekać – powiedział pos. Andrzej Romanek.

Poseł przypomniał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2011 roku, w którym uznano dekrety Rady Państwa PRL o wprowadzeniu stanu wojennego za niekonstytucyjne, a także ubiegłoroczny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. Zgodnie z wyrokiem stan wojenny wprowadziła nielegalnie tajna grupa przestępcza pod wodzą Wojciecha Jaruzelskiego w celu likwidacji Solidarności, zachowania ówczesnego ustroju oraz osobistych pozycji we władzach.

– Skoro Trybunał Konstytucyjny oraz Sąd Okręgowy wypowiedziały się w tej sprawie i stwierdziły, że akt barbarzyński był nielegalny, dlaczego sądy w sposób wymowny milczą? Dlaczego twórcy stanu wojennego są na wolności? Akt moralnego zadośćuczynienia jest niezwykle ważny. Spełni się wtedy, kiedy twórcy stanu wojennego zostaną w pełni osądzeni – dodał Andrzej Romanek.

Poseł Patryk Jaki zwrócił się do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, by pilnie skierowała, nawet na obecne posiedzenie Sejmu, projekt ustawy autorstwa SP, który zakłada obniżenie emerytur wszystkim członkom aparatu bezpieczeństwa PRL.

Przypomniał, że średnia emerytura takich osób wynosi 4,5 tys. zł, podczas gdy ich ofiary otrzymują często najniższe świadczenie, ok. 830 zł. Zaznaczył, że symbolem tej sytuacji będzie jutrzejszy protest przed willą gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

– Czy nie zakrawa na kpinę to, że tyle czasu po tym wydarzeniu osoby, które są odpowiedzialne za tak gigantyczne zbrodnie, za kierowanie – jak stwierdził prokurator – grupą przestępczą mieszkają w wilii, cieszą się wysokim statusem materialnym,  a ich ofiary często nie mogą związać końca z końcem? – zapytał pos. Patryk Jaki.

RIRM

drukuj