fot. PAP

SP apeluje do prezydenta ws. zmian w OFE

Solidarna Polska zaapelowała do prezydenta Bronisława Komorowskiego o niepodpisywanie ustawy dot. zmian w systemie emerytalnym. Jej politycy zapowiedzieli zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli prezydent ją podpisze. Wniosek do TK zapowiadał też Twój Ruch.

Ustawa dotycząca zmian w systemie emerytalnym wpłynęła dziś do Kancelarii Prezydenta. Bronisław Komorowski do 2 stycznia ma czas na podjęcie decyzji – podpisanie, zawetowanie lub skierowanie ustawy do TK. Zmianami w ustawie o OFE w środę zajmował się Senat, który przyjął nowelę bez poprawek.

Poseł Andrzej Romanek z SP apelował dziś do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby ten dochował wierności konstytucji i złożonej przysięgi, nie podpisując ustawy dotyczącej zmian w systemie emerytalnym.

– Panie prezydencie, Solidarna Polska wzywa pana do rozwagi i rozsądku. Pan ma mandat z woli narodu. Niech będzie więc pan narzędziem narodu, a nie narzędziem premiera Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Tak się nie godzi. Pan przysięgał, że będzie pan stał na straży konstytucji, a dobro ojczyzny i pomyślność obywateli będą dla pana najwyższym nakazem. Tu będzie moment sprawdzenia się panie prezydencie. Czy rzeczywiście dochowa pan wierności nie tylko konstytucji, ale też i złożonej przysięgi? To będzie test panie prezydencie na pana wiarygodność w oczach polskiego narodu. Chcielibyśmy, aby pan tę wiarygodność potwierdził. Jeżeli pan tę ustawę podpisze, straci pan wiarygodność i mandat ku temu, aby urząd prezydenta sprawować dlatego, że pan wyrządzi krzywdę wielu Polakom – przyszłym emerytom. Dbając o interes formacji politycznej, z której pan się wywodzi, czyli Platformy Obywatelskiej, zaniecha pan interesu Polaków – przekonywał poseł Andrzej Romanek.

„Ta ustawa grozi ogromną odpowiedzialnością finansową sięgającą dziesiątek miliardów złotych” – mówił poseł Jacek Bogucki.

W tym kontekście poseł Andrzej Romanek akcentował, że premier Donald Tusk chce ukraść Polakom 120 mld zł, żeby kupić sobie czas do kolejnych wyborów, za co odpowiedzialność ponosi także prezydent Bronisław Komorowski.

– Nie może pan przykładać ręki, panie prezydencie do złodziejskiego prawa. Pana koledzy i koleżanki, pan premier Donald Tusk, chce ukraść Polakom 120 mld zł. Po co? Nie po to, żeby działać w interesie, ale żeby kupić sobie czas do kolejnych wyborów. Za ten stan rzeczy również ponosi odpowiedzialność. A dzisiaj, przede wszystkim pan, panie prezydencie ponosi odpowiedzialność. Niech pan dzisiaj pokaże, że pan jest prezydentem wszystkich Polaków, a nie prezydentem Platformy Obywatelskiej – nawoływał polityk.

RIRM 

drukuj